45% Zysku w Dwa Dni: NBP Pobudza Rynek Numizmatyczny

Najnowsza emisja Narodowego Banku Polskiego budzi wielkie zainteresowanie. Zestaw dwóch srebrnych monet z wizerunkiem kangura na portalach aukcyjnych osiąga już niemal 1600 zł. Gdzie tkwi tajemnica 45-procentowego wzrostu ceny w ciągu zaledwie dwóch dni?

Międzynarodowy zasięg gwarancją sukcesu?

Nowy projekt to pierwsze w historii wspólne przedsięwzięcie Królewskiej Mennicy Australijskiej i Narodowego Banku Polskiego. Monety zostały wydane równocześnie w Polsce i na Antypodach. Efekt ubiegłorocznej współpracy NBP z bankiem centralnym Ukrainy – zestaw 10 zł i 10 hrywien upamiętniający EURO 2012 – okazał się kolekcjonerskim hitem. Jego cena po kliku miesiącach sięga 1500 zł przynosząc właścicielom imponujące 150% zysku.

Atrakcyjny projekt – miły dla oka i dla kieszeni

Australijska moneta tradycyjnie przedstawia podobiznę kangura olbrzymiego. Ciekawostką jest zaś nasz polski kangur Walabia Benetta – zdobiący 20-złotówkę albinos urodzony w gospodarstwie pod Szczecinem. Obie monety wykonano przy użyciu najnowszych technologii. Mennice wykorzystały zarówno stempel lustrzany jak i tzw. tampon-druk, umożliwiający naniesienie na monety kolorów.

Wysoka próba, wysokie zyski

Srebrne monety o najwyższej próbie (999) w planach emisyjnych NBP pojawiły się po raz pierwszy od czasu denominacji. Na 2013 rok przewidziane są dwie. Takie monety cieszą się na świecie dużym zainteresowaniem. Wysoka próba sprawia bowiem, że moneta ma nie tylko charakter kolekcjonerski, ale i czysto inwestycyjny.

Niski nakład: dostępność dla wybranych

Niski nakład monet z kangurem (5 tys. zestawów, z których 4250 trafiło do sprzedaży) to przejaw nowej strategii polskiego banku centralnego. Niższa dostępność ma pomóc w powrocie do najlepszych dni polskiej numizmatyki. Spadek nakładów widać dobrze na poniższym przykładzie: w ubiegłym roku średnia wielkość emisji srebrnych monet kształtowała się na poziomie ok. 53 tys. sztuk. W tym roku jest to niewiele ponad 25 tys.

Matematyka i numizmatyka, czyli system aukcyjny NBP

Cena zakupu monet wydawanych przez NBP od kilku lat nie jest ustalona z góry. Jest wynikiem aukcji, w której na jednakowych prawach biorą udział zarówno dystrybutorzy, jak i kolekcjonerzy. Algorytm NBP oblicza, jaka cena przyniesie bankowi optymalne wyniki. Tym razem, wbrew oczekiwaniom, cena dwóch srebrnych uncjowych monet osiągnęła 1100 zł. Algorytm wycenił więc niezwykle wysoko, nie tylko wartość kolekcjonerską zestawu, ale i głębokość kieszeni inwestorów. Czas pokaże, czy właściwie.