Kto Jest Ważniejszy Niż Ameryka?

Światowa Rada Złota pisze dziś o tym, jak duży wpływ na notowania złota ma inflacja. W swoich badaniach eksperci biorą jednak pod uwagę głównie wzrost cen w Stanach Zjednoczonych. Tymczasem to nie one odpowiadają za największy popyt na złoto. Światowa czołówka największych konsumentów kruszcu także boryka się z galopującą inflacją i to właśnie ona może wkrótce zadecydować o bezprecedensowych wzrostach cen złota.

Popyt na złoto w krajach azjatyckich od kilku miesięcy utrzymuje się na rekordowo wysokim poziomie. Wywołało go przede wszystkim polowanie na cenowe okazje, ale jak twierdzi Frederic Neumann z banku HSBC, wciąż będzie wysoki z powodu rosnącej w Azji inflacji.

Zakupy złotej biżuterii, sztabek i monet w Indiach, Chinach, Indonezji i Wietnamie stanowią dziś blisko 60% globalnego popytu. W porównaniu z 2004 rokiem, kiedy było to 35% można mówić o imponującym wzroście. Jak podkreśla Neumann, złoto jest tam wykorzystywane przede wszystkim jako środek przechowania majątku.

– Od 2008 roku popyt na złoto w Indiach się podwoił, a w Chinach wzrósł aż o 350%. W związku z tegorocznymi spadkami cen kruszcu przyspieszył jeszcze bardziej – zauważa Neumann. Podkreśla jednak również, że atrakcyjne ceny to nie jedyny katalizator wzmożonych zakupów. – Inflacja na wielu rynkach azjatyckich wciąż pozostaje na wysokim poziomie, a stopy procentowe nie zapewniają odpowiedniej rekompensaty. Można się zatem spodziewać, że nienasycony apatyt na złoto w Azji się utrzyma.

Na rynkach takich, jak Indie, Wietnam czy Chiny konsumenci nie mają dużego wyboru narzędzi chroniących ich majątek przed rosnącymi cenami. W ostatnich latach galopująca inflacja stale podsycała więc popyt na złoto. Według prognoz HSBC w przyszłym roku ceny w Chinach wzrosną o 2,7%, a w 2015 roku – o 3,1%. W tym roku poziom inflacji wyniesie tam 2,6%. W Indiach liczby te są jeszcze wyższe – w tym roku poziom inflacji ma wynieść aż 8,7%, a w najbliższych dwóch latach odpowiednio 7,7% i 7,9%.

Aby ostudzić rosnący w Indiach popyt na złoto i skierować oszczędności obywateli na inne wydatki, władze aż trzykrotnie podniosły w tym roku cło na import kruszcu. Pomimo zaostrzonych przepisów plan ten się jednak nie udaje. Przed nami zapewne kolejne fale zakupów.