Rosyjskie Rezerwy Złota Zagrożone?

W ostatnich miesiącach Rosjanie naprawdę nie mają szczęścia – spadek cen ropy, bolesna deprecjacja rubla, a teraz jeszcze afera z fałszywym złotem.

Czytaj także: GetBack – oszustwo czy biznesowy niewypał?

Jak donoszą agencje, rosyjski bank Admirałtejskij utracił właśnie niezbędną do funkcjonowania licencję. Kontrolerzy odkryli bowiem, że zgromadzony w skarbcach instytucji majątek to bezwartościowy złom.

Według oficjalnych danych bank dysponował kruszcem o wartości ponad 400 milionów rubli (ok. 220 milionów złotych), jednak kontrola odkryła, że zgromadzone w skarbcu sztaby złota to odlewy ze zwykłego metalu, dla niepoznaki pokryte cienką warstwą szlachetnego kruszcu.

Po utracie licencji bank ogłosił bankructwo, ale przypadek oszustw na lokalnym rynku złota może nie być odosobniony. Rosyjski Bank Centralny ostrzega, że zasoby kruszcu w tym kraju są poważnie zagrożone, a to za sprawą dekretu Władimira Putina, który zarządził ogromną redukcję liczby policjantów.

Z pracy zwolnionych zostanie aż 110 tysięcy funkcjonariuszy (to więcej niż łączna liczba zatrudnionych w polskiej policji), w tym ponad 40 tysięcy policjantów odpowiedzialnych za ochronę ludzi i mienia.

Znikną oni więc również z miejsc, w których przechowywane jest złoto. Bank Centralny stanowczo żąda, by zapewnić policyjną ochronę przynajmniej w 30 najważniejszych obiektach, w których przechowywane są narodowe rezerwy kruszcu. Jeśli tak się nie stanie, rosyjskie złoto będzie łakomym kąskiem dla złodziei.

MW