Yellen i PKB Dołują Złoto: Analiza Rynku Złota

W minionym tygodniu rozpędzone dobrymi informacjami byki kontynuowały wzmożone zakupy, a notowania żółtego metalu wybiły się na ponad 1150 USD za uncję. To jednak koniec dobrych informacji dla rynku metali szlachetnych. Końcówka tygodnia przyniosła nie tylko wystąpienie szefowej FED, ale także najnowszy odczyt PKB Stanów Zjednoczonych, które to wydarzenia kompletnie zmieniły nastawienie inwestorów…

Początek tygodnia nie zaowocował znaczącą zmianą ceny złota. Pozytywny sentyment inwestorów nie pozwolił krótkoterminowej wyprzedaży na zepchnięcie ceny metalu poniżej 1124 USD. Dla reszty rynku był to bardzo poważny sygnał możliwego oparcia się trendowi spadkowemu i kontynuacji wzrostów. Dzięki kolejnym bardzo słabym danym z amerykańskiego rynku nieruchomości, niskiemu PMI amerykańskiego przemysłu, a także opadnięciu kurzu po wyborach w Grecji – inwestorzy już w środę wrócili do zakupów. Po dwóch dniach dominacji strony podażowej, środową sesję zakończyliśmy zdecydowanie powyżej kreski, wynikiem ok. 1133 USD za uncję.

Najważniejszym dniem dla całego tygodnia notowań okazał się czwartek. Oprócz cotygodniowych danych o liczbie zasiłków dla bezrobotnych, tym razem opublikowano także wskaźnik zamówień na dobra trwałego użytku. Cały dzień pod znakiem amerykańskich danych miał zostać zakończony przemówieniem szefowej FED. Podczas gdy liczba osób na zasiłku konsekwentnie się powiększa – liczba zamówień na dobra trwałego użytku zmalała w ostatnim miesiącu aż o 2%. Na fali tych informacji złoto osiągnęło tygodniowe maksimum na poziomie ok. 1153 USD za uncję. Radość rynku nie trwała jednak długo. Wieczorne wystąpienie Janet Yellen zaskoczyło wszystkich ze względu na zapewnienie o podwyższeniu stóp procentowych jeszcze w tym roku. Tak zła dla złota wiadomość zepchnęła jego cenę w okolicę ok. 1144 USD za uncję.

Ze względu na późne godziny wystąpienia – na prawdziwą reakcję musieliśmy poczekać do piątkowej sesji w Europie. Mimo wyraźnej przewagi sprzedaży, cena nie zdołała spaść poniżej 1140 USD za uncję i obroniła się nawet wobec rewelacyjnych doniesień z amerykańskiej gospodarki. W ostatnim kwartale PKB USA wzrosło o 3,9%, bijąc tym samym wszelkie prognozy. Jednak nie zdołało to odstraszyć inwestorów, którzy na zamknięciu tygodnia płacili nawet 1146 USD za uncję.

Kolejny tydzień niestety powinien przebiegać pod dyktando sprzedających. Zapewnienie o podwyższeniu stóp procentowych jeszcze w tym roku jest zbyt silnym bodźcem, aby mu się przeciwstawić – tym bardziej pod koniec miesiąca, kiedy to największe instytucje finansowe dokonują ruchów i przetasowań w swoich portfelach.

Paweł Żuk
Główny Analityk
Inwestycje Alternatywne Profit S.A.