Złoto kupuj w maju!

W amerykańskim środowisku finansowym przez lata ukuło się powiedzenie sell in may and go away. Przy okazji ostatnich korekt na rynku złota niektórzy inwestorzy mogą je błędnie odnieść także do kruszców. Tymczasem według Davida Yoe Williamsa z firmy Strategic Gold — stara dewiza sprawdza się wyłącznie w przypadku akcji.

Udany kwartał

David Yoe Williams, jeden z szefów Strategic Gold — wiodącej firmy zajmującej się skupem i magazynowaniem złota fizycznego dla inwestorów, zdecydowanie podważa słuszność decyzji o sprzedaży złota w maju. Jego zdaniem gromadzący złoto nie powinni kierować się zwyczajami panującymi na rynku akcji, ponieważ metale szlachetne to zupełnie inna historia.

Williams zwraca uwagę na pierwszy kwartał roku, który okazał się wyjątkowo korzystny dla złota. W szczytowym momencie jego cena osiągnęła poziom 1295 dolarów za uncję. Przeciętna wartość stabilizowała się w granicach 1265 dolarów.

Wpływ na to miał między innymi wzrost popytu na złoto na trzech największych rynkach metali szlachetnych: chińskim, rosyjskim i indyjskim. Zwiększone zapotrzebowanie zostało odnotowane również w Europie. Mennice w Wielkiej Brytanii zauważyły skok sprzedaży o 20%.

Długoterminowa perspektywa

Zdaniem Williamsa nie należy porównywać niedawnych korekt cen złota do giełdowych spadków. Co prawda po kwietniowych wzrostach rynek żółtego kruszcu przeżywa wahania, ale jego fundamenty pozostały nienaruszone. Williams przypuszcza, że w długoterminowej perspektywie trend wzrostowy utrzyma się i pozostała część roku przyniesie kolejne podwyżki.

Do głównych czynników, które będą napędzać ceny złota, Williams zalicza: międzypaństwowe wojny handlowe, wzmożone napięcie geopolityczne, rosnące globalne zadłużenie oraz politykę banków centralnych, na przykład dodruk pieniędzy.

W jego opinii dolna bariera cen złota w kolejnych kwartałach roku będzie utrzymywać się na poziomie 1257 dolarów za uncję.

Gromadzenie złota w maju

Konkluzja Williamsa jest prosta — zyski z majowej sprzedaży aktywów warto zainwestować właśnie w złoto, które jest jednym z najlepszych alternatywnych sposobów lokowania pieniędzy.

Gromadzenie złota to długoterminowa inwestycja, dlatego chwilowe korekty stanowią okazję do tańszego uzupełnienia zasobów.