Platery – srebro i srebrzenie

Srebrne sztućce

Laik nie da rady na pierwszy rzut oka odróżnić przedmiotu srebrnego od pokrytego cieniutka warstwą srebra. Nieważne, czy chodzi o łyżkę, wisiorek czy tacę. Kiedy liczy się jedynie uroda kruszcu, na scenę wkracza platerowanie. To metoda zdobienia pozwalająca cieszyć się barwą i charakterystycznym blaskiem szlachetnego metalu, przy wyraźnie mniejszych kosztach. Po co wykonywać całość z szlachetnego, kosztownego kruszcu jeśli idealnie sprawdzi się tania miedź, lub mosiądz, pokryta cienką warstwą drogiego metalu?

Platery – tak mówi się o pokrytych srebrem mosiężnych sztućcach lub naczyniach. Naczynia takie – udające srebrne – rozpoczęto masowo wytwarzać w XIX wieku, w dobie rozkwitu mieszczaństwa i mieszczańskich ambicji zaznaczenia swojego stanu posiadania. Aspirujący do klasy wyższej mieszczanie zazwyczaj nie byli gotowi zakupić prawdziwych, bardzo kosztownych sreber. Tańsze, a lśniące srebrzyście, platery były odpowiedzią na potrzeby całej klasy społecznej.

Można zadawać sobie pytanie – jaki sens miało masowe kupowanie ”podróbek”? Próby imponowania cennymi „srebrami” sąsiadom, którzy rewanżowali się pokazem identycznych fałszywek – sztuka dla sztuki? Platery były jednak naprawdę piękne, kunsztownie wykonywane. Poza tym – ciekawostka – prawdziwe srebra są dużo cięższe od platerów, zatem mniej praktyczne w jadalni.

W Polsce najsłynniejsze są dzieła wykonane w zakładach Józefa Frageta reprezentujące secesyjne wzornictwo na najwyższym poziomie. Natomiast znana firma Norblin i spółka w 1912 roku wprowadziła na rynek Verit, szczególny stop cynowy. Z tego stopu naczynia wytwarzała także fabryka Württembergische Metallwarenfabrik, współpracująca z Norblinem

Znane są projekty, w których przedmiot, w całości wykonany ze srebra, platerowano złotem. To inna strona tego samego medalu – ozdobiony złotem przedmiot jest tańszy w produkcji niż złoty. Często przedmioty takie są wyjątkowo piękne, łącząc w jednym projekcie urok dwóch cennych kruszców. Przykład? W świecie numizmatyki wiele ciekawych monet zdobi właśnie platerowanie – Apollo Belwederski z kryształkami Swarovskiego, dziesięciozłotówka poświęcona poetom Powstania Warszawskiego, czy piękny numizmat poświęcony XXVIII Igrzyskom Olimpijskim w Atenach.

Małgorzata Klejn

fot. Ben Sutherland, flickr.comCC BY 2.0