Przejdź do treści

Gdzie Szukać Złotego Skarbu?

Na przestrzeni wieków gorączka złota ogarnęła już tysiące osób. Liczni śmiałkowie, uzbrojeni w sita, kilofy i nadzieję na rychłe bogactwo, wyruszali na poszukiwanie drogocennego kruszcu, aby raz na zawsze odmienić swoje życie.

Mimo upływu lat marzenia o wielkiej fortunie nie straciły na aktualności. Złoto niezmiennie jest towarem cennym i pożądanym, przez co rzesze ludzi oraz liczne przedsiębiorstwa nadal próbują swoich sił w jego poszukiwaniu i wydobyciu. Co ciekawe, mimo że znaczna część światowych pokładów złota została już wyczerpana, na poszukiwaczy wciąż czekają miejsca, w których może zalegać nawet wiele ton tego drogocennego kruszcu!

Ogromne złoża złota skrywają oczywiście morza i oceany. Wartość skarbów, wydobywanych ze spoczywających na dnie wraków, sięga nawet kilkuset milionów dolarów! Najcenniejszym skarbem, jaki dotychczas udało się wyłowić, był ładunek hiszpańskiego galeonu Nuestra Señora de Atocha, który zatonął u wybrzeży Florydy w pierwszej połowie siedemnastego wieku. Wartość monet i kosztowności znalezionych na jego pokładzie przez poszukiwacza skarbów Mela Fishera opiewała na 400 milionów dolarów.

Kolejną okazją na wydobycie z morskich głębin drogocennego skarbu jest wrak zatopionego w 1894 roku statku przemytniczego, SS Ozama, który zidentyfikowano niedawno u wybrzeży Północnej Karoliny. Jak donosi New York Times statek przewoził znaczne ilości broni i amunicji do portu Cape Haytien. Ładunek, przeznaczony dla ówczesnego prezydenta Haiti, Florvila Hyppolyte’a, który przez wiele lat zmagał się ze zbrojną rewoltą przeciwników politycznych, opłacany był złotem i kosztownościami. Ponieważ SS Ozama zatonął w drodze powrotnej do Charleston, istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że uzyskane od Hyppolyte’a precjoza wciąż znajdują się na jego pokładzie.

Wielu poszukiwaczy skarbów zainteresowanych jest także położoną pomiędzy wyspami Caballo i Corregidor zatoczką Caballo Bay, gdzie prawdopodobnie nadal znajduje się kilkaset ton srebra w postaci około 8 milionów monet. Jest to pozostałość po kosztownościach, zatopionych przez obrońców Corregidoru w kwietniu 1942 roku. Stacjonujące na wyspie siły amerykańsko-filipińskie przez kilka miesięcy skutecznie uniemożliwiały japońskiej flocie wojennej wejście do Zatoki Manilskiej oraz broniły dostępu do 320 sztab złota oraz 350-425 ton srebra, przewiezionych na wyspę z krypt bankowych w Manili.

Ponieważ Corregidor tygodniami znajdował się w stanie nieustającego oblężenia, z biegiem czasu utrzymanie wyspy było coraz mniej realne, a jednym z najważniejszych obowiązków armii stało się ukrycie aktywów Skarbu Filipin przed nieprzyjacielem. Cześć srebrnych monet oraz 319 sztab złota, które po zakończeniu wojny stanowiły gwarancję finansową dla filipińskiego rządu na uchodźstwie, przetransportował z Corregidoru okręt podwodny USS Trout. Pozostałe monety początkowo ukryto w tunelu Malinte, a po kilku tygodniach zatopiono na głębokości 36 metrów w zatoczce Caballo Bay. Po kapitulacji obrońców Corregidoru, przede wszystkim za sprawą Masatake Yosobe, który jako urzędnik bankowy obecny był przy ewakuacji kosztowności z Manili, Japończycy odkryli położenie srebra i rozpoczęli jego wydobycie.

Ponieważ wynajęci przez nich nurkowie nie posiadali odpowiedniego doświadczenia w schodzeniu na tak duże głębokości, rozpoczęto poszukiwania wykwalifikowanych nurków wśród amerykańskich jeńców wojennych. Ci z kolei, mimo odpowiedniego wyszkolenia i umiejętności, zwodzili wrogów tak bardzo, jak było to tylko możliwe, przez co aż do potężnego sztormu na jesieni 1942 roku, kiedy to jednostki wydobywcze zostały znacznie uszkodzone i prace przerwano, wydobyto jedynie 2 miliony monet. Po wyzwoleniu Filipin nad wydobyciem srebra z zatoki pracowały także dwa okręty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych: USS Teak oraz USS Elder, wyławiając kolejno 3 miliony i 2 miliony peso. Mimo że znaczną część monet udało się wydobyć również prywatnym przedsiębiorcom, aktualnie szacuje się, że na dnie zatoki Caballo Bay znajduje się mniej więcej połowa zatopionego w 1942 roku skarbu.

1 komentarz do “Gdzie Szukać Złotego Skarbu?”

  1. Wydobywanie złotych skarbów z dna morza to robota dla profesjonalistów takich jak grupa Odyssey, gdzie trzeba mieć statek, przeszkolony personel (techników, maszynistów, operatorów, historyków, archeologów, marynarzy itd.). Wydobycie takiego złota, czy srebra to koszt setek tysięcy dolarów, a nawet czasami przekracza miliony dolarów, przy wydobywaniu z dużych głębokości.

    Dla amatorów przygód, którzy szukają złotych skarbów warto skierować się na ziemię i zaopatrzyć się w poszukiwacz metali i dobrą wiedzę, tego gdzie można coś znaleźć pod ziemią. Z reguły będą to zabytki, więc trzeba będzie je oddać do muzeum według prawa i liczyć na nagrodę od państwa. No i pozostaje kwestia tego, że złoto znaleźć będzie trudno. Można jeszcze spróbować szukać w poniemieckich fortach, może Niemcy zostawili gdzieś trochę sztabek, uciekając w popłochu ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.