Przejdź do treści

Srebro Lepsze Niż Złoto?

Najważniejszym wskaźnikiem przewagi srebra nad złotem jest historyczny stosunek ich cen. W prosty sposób wskazuje on ile uncji złota i srebra można zakupić za te same pieniądze.

Przez ostatnie 30 lat stosunek ten sporo się zmieniał. Dla przykładu, w 1980 roku jedna uncja złota warta była 14 uncji srebra, a w 1990 roku było to już nieco ponad 100 uncji. Jeśli jednak na stosunek ten spojrzymy z dłuższej, historycznej perspektywy, średnia stosunku cen złota do srebra wyniesie 16 do 1.

Nawet eksperci którzy nie uznają stałych związków cenowych zgadzają się zazwyczaj, że stosunek cen rzędu 20:1 powinien być w tym przypadku poczytywany za właściwy.

Co to oznacza dla inwestorów?

Że wartość srebra jest historycznie zaniżana

W połączeniu z luźną polityką monetarną na świecie ceny mogą wkrótce bardzo wzrosnąć
Spójrzmy jak omawiany stosunek wyraża się obecnie. W oparciu o londyński fixing z 18 czerwca 2013 otrzymujemy następujące ceny: 1366,75 USD za uncję złota i 21,80 USD za uncję srebra. Stosunek ich cen wynosi 62 do 1 i znajduje się po wyższej stronie wspomnianej skali. Wskazuje to, że srebro względem złota jest obecnie wyjątkowo tanie, oraz że reprezentuje o wiele większy od złota potencjał wzrostu.

Gdyby stosunek ten opadł do 14 (tak jak w 1980 r.), to przy stabilnym kursie złota cena srebra wyniosłaby 97 dolarów za uncję.

A co sprawia, że możemy się spodziewać powrotu do historycznej relacji cenowej? Ograniczone zasoby metali szlachetnych. Już wkrótce obiegu będzie zbyt mało złota. Lecz srebra będzie jeszcze mniej.

Kopalnie złota i srebra funkcjonują w bardzo odmiennym tempie. Na każdą wyprodukowaną uncję złota produkuje się 9 uncji srebra. Jednakże sprawozdania amerykańskich pomiarów geologicznych informują, że relacja znanych zasobów srebra i złota wynosi już tylko 6 do 1. Brytyjscy eksperci donoszą zaś, że stosunek ten wynosi zaledwie 5 do 1.

Srebro tymczasem to nie tylko metal szlachetny – to jeden z głównych metali przemysłowych świata. Dzięki swoim właściwościom przewodzącym stosowany jest w wielu gałęziach przemysłu – w produkcji płyt kompaktowych, elektroniki, półprzewodników, sprzętu medycznego, a nawet kosmetyków. Większość zaawansowanych produktów zawiera srebro.

Srebro jest tak często używane, że od kilku dekad cała światowa podaż srebra ledwo dorównuje popytowi. I to pomimo wzrostu produkcji w XX wieku. Popyt jest tak duży, że przez prawie 20 lat (1998 – 2007) srebro było towarem deficytowym.

Musiała nastąpić najgorsza katastrofa ekonomiczna od trzech pokoleń, by podaż wreszcie dorównała poziomowi produkcji.

Mimo tego, zapotrzebowanie wszystkich światowych procesów produkcyjnych i przemysłowych (setki milionów uncji rocznie) powoduje, że dostępne globalne zasoby srebra stale i bezpowrotnie maleją.

Tagi:

3 komentarze do “Srebro Lepsze Niż Złoto?”

  1. Srebro wraz ze złotem od wieków stanowi zabezpieczenie przed inflacją oraz przechowuje wartość pieniądza. Wiele osób głosi że inwestycja w metale szlachetne nie przyniesie zysku. Ja patrzę na to trochę inaczej, traktuję taką inwestycję jako średnio lub długo terminową lokatę kapitału, co po latach zaowocuje o wiele większymi zyskami, niż te z lokat. Zwolennikom giełdy proponuje prześledzić za kilka ostatnich lat wzrost oraz spadki. Okaże się że zyski z giełd są minimalne a inwestor ponosi bardzo wielkie ryzyko. Ostatnio nawet Zastanawiałem się ile jest opłat związanych z obrotem giełdowym i doszedłem do następujących wniosków:

    – Otwarcie i prowadzenie rachunku maklerskiego kosztuje;
    – zakup oraz zbycie akcji również kosztuje;
    – od zysków kapitałowych trzeba zapłacić wysoki podatek, z automatu.

    Więc pozwalam sobie zauważyć że niewiele zysku w porównaniu do bardzo wysokiego ryzyka nie stanowi zachęty do grania akcjami na giełdzie. Wiem że są zwolennicy giełdy, którzy powiedzą że to jest bezpieczne, ale powiem jedno, kupując akcje nie macie nad nimi żadnej kontroli, możecie tylko patrzeć jak ich kursy idą w górę lub w dół. Poza tym jest jescze jeden argument przeciwko giełdzie, a mianowicie nigdy nie wiadomo kiedy się załamie.

    Metale mają to do siebie że są zawsze coś warte, w przeciwieństwie do akcji, które mogą w każdej chwili osiągnąć wartość zerową, wtedy są to „papiery bezwartościowe”.

    Na koniec pozwalam sobie napisać jeszcze jedną spostrzeżenie: W starożytności dopuki używano srebra i złota nie znano pojęcia inflacji, byli ludzie biedni i bogaci z przewagą tych bogatych. Czego nie można powiedzieć o dzisiejszym pieniądzu fiducjarnym. Większość ludzi jest biedna, a tylko garsta jest tych bogatych.

  2. Milczenie i mowa. Każdy z nas mówi. Nawet gdy śnimy. Mowa potrafi być piękna, ozdobna i wyrazić barwność naszych uczuć. Mowa to myśl. Mowa to dzwięk. To w ciszy pojawia się i znika. Jest esencją życia. W złotej ciszy srebrna mowa błyszczy jak diament.

  3. Arek jesteś poetą :D? Bardzo ciekawa wypowiedź ;)

    Srebro też przez wieki było pieniądzem, nawet dłużej niż złoto, ale w ostatnich kilkudziesięciu latach zostało totalnie sprowadzone do roli surowca. To daje mu dodatkową przewagę, bo przy tak ogromnym zapotrzebowaniu przemysłowym i roli pieniądza oraz środka tezauryzacji jest strasznie nisko wyceniane.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.