Przejdź do treści

Gdzie Szukać Złota Reichsbanku?

Grabienie podbitych terenów i skazanych na zagładę Żydów pozwoliło Hitlerowi zgromadzić niewyobrażalną wprost ilość bogactw. Współczesna wartość złota i walut, jakie pod koniec wojny przechowywano w berlińskim Reichsbanku, sięgałaby blisko 7 mld dolarów! I choć znaczną część złota odnaleziono już w roku 1945, do dziś pozostaje tajemnicą, gdzie znajduje się reszta wielkiego skarbu Trzeciej Rzeszy.

Nie ulega wątpliwości, co było priorytetem dla przygotowującego się do wojny Hitlera. Oczywiście – pieniądze. Pierwszymi jego ofiarami stali się niemieccy Żydzi. Jeszcze przed wybuchem wojny, na mocy uchwalonych w roku 1935 ustaw norymberskich, skonfiskowano ich dobra, nieruchomości i majątki.

Kolejnym istotnym krokiem ku powiększeniu własnych rezerw złota było zlikwidowanie Austriackiego Banku Narodowego. Po aneksji Austrii jego aktywa w postaci 78 ton złota trafiły do Reichsbanku!

Tego typu praktykę zastosowano także wobec innych podbitych państw. Z rezerw złota i walut ograbiono między innymi Czechosłowację, Nowe Miasto Gdańsk, Norwegię, Holandię, Belgię, Grecję, Jugosławię, Albanię, czy wreszcie Włochy. I choć niektóre kraje, jak Belgia czy Czechosłowacja, próbowały ukryć swoje rezerwy przed nazistami, udało się to jedynie Polsce.

Trzecia Rzesza dopuściła się więc rabunku na niespotykaną dotychczas skalę, z czasem poszerzając go dodatkowo o nowe zbrodnicze źródło dochodu – Holocaust. Regułą stało się przetapianie złotej biżuterii, zębów, czy wreszcie obrączek zamordowanych Żydów.

W lutym 1945 roku, kiedy to Berlin zbombardowało blisko tysiąc alianckich samolotów, priorytetem Hitlera stała się obrona zgromadzonego złota. Idąc za radą ówczesnego dyrektora Reichsbanku, wydał więc rozkaz przewiezienia skarbu w bezpieczne miejsce. Blisko 250 ton złota, a także brylanty, worki z pieniędzmi i wreszcie dzieła sławnych malarzy ukryto w opuszczonej kopali w Turyngii.

Szybko okazało się jednak, że kryjówka nie była tak dobra, jak oczekiwali tego naziści. Już dwa miesiące później, za sprawą szczęśliwego zbiegu okoliczności, odkryli ją bowiem żołnierze amerykańcy. Historię o kopalni pełnej złota zdradziła im francuska robotnica przymusowa, którą podwieźli do szpitala.

Czytaj także:  Odbicie Na Dobry Początek Roku: Analiza Rynku Złota

Wiadomość o tym sukcesie rozwścieczyła Hitlera. Natychmiast nakazał ewakuowanie pozostałych w Reichsbanku precjozów. Pociągi o kryptonimach Orzeł i Kawka wyruszyły z Berlina na początku kwietnia, wywożąc 9 ton złota i depozyty o ówczesnej wartości 200 mln dolarów, a ślad po nich zaginął.

Wciąż nie wiemy, dokąd przetransportowano skarb Trzeciej Rzeszy. Po wojnie Amerykanom i Brytyjczykom podobno udało się natrafić na kilkanaście kryjówek, ale reszta złota nadal pozostaje nieodnaleziona.

Gdzie go szukać? Na szwajcarskich kontach? A może w opuszczonych kopalniach? Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie oczywiście nadal nie ma. Wiele osób jako ewentualne miejsce ukrycia skarbu wskazuje jednak Dolny Śląsk, a dokładniej podziemia nieczynnej już kopalni Miechowice w Bytomiu.

źródło: Newsweek

Tagi: