Przewodnik Po Polskich Monetach Kolekcjonerskich!

Na przestrzeni ostatnich lat numizmatyka stała się w naszym kraju popularnym hobby, a zainteresowanie monetami emitowanymi przez Narodowy Bank Polski wyraźnie wzrosło. Nic dziwnego! Kolekcjonerzy z zadowoleniem zauważają, że polskie monety wybijane po roku 2000 są coraz ładniejsze, a ich kolekcjonowanie stało się nie tylko powodem do dumy, ale przede wszystkim doskonałym sposobem na ulokowanie kapitału – także dla osób z mniej zasobnymi portfelami.

A ponieważ początki często bywają trudne i wielu niedoświadczonych kolekcjonerów po prostu nie wie, na co należy zwracać uwagę przy zakupie monet emitowanych przez NBP, postanowiliśmy rozwiać wszelkie wątpliwości.

Podczas gdy cena monet obiegowych zależy głównie od ich stanu zachowania czy nakładu, zaś monety bulionowe swoją wartość zawdzięczają przede wszystkim cenie kruszcu, z którego zostały wybite, wartość monet kolekcjonerskich generuje kilka czynników.

Na wtórnym rynku ich cena w znacznym stopniu zależy od stanu zachowania. Dlatego też – choć pokusa bywa ogromna – monet kolekcjonerskich nigdy nie powinno się wyjmować z kapsla ochronnego! Pamiętajmy, że zarówno odcisk palca, jak i najmniejsze nawet zadrapanie może spowodować znaczne obniżenie wartości numizmatu!

Na wartość monet kolekcjonerskich w dużej mierze wpływa także ich nakład – im niższy, tym większa szansa, że w przyszłości przyniosą one swojemu właścicielowi zysk. Dlatego też eksperci zgodnie przestrzegają przed inwestowaniem w monety o nakładzie przekraczającym 100 tys. egzemplarzy. Z biegiem lat ich ceny mogą bowiem nie tylko nie wzrosnąć, ale nawet spaść! Przykładem są chociażby srebrne monety, które wybito w latach 2008-2009. Wysoki nakład spowodował, że większość z nich nie osiąga dziś nawet ceny emisyjnej.

W przypadku monet kolekcjonerskich nie bez znaczenia jest także tematyka serii. Wśród polskich kolekcjonerów największą popularnością cieszy się emitowana od dwudziestu lat kolekcja „Zwierzęta Świata”. W nadchodzącym roku NBP wyemituje więc kolejny zestaw monet z tej serii, tym razem poświęcony konikowi polskiemu.

Co ciekawe, dobrą inwestycją mogą okazać się także monety, które wybito przy wykorzystaniu innowacyjnej, niestosowanej jak dotychczas techniki bicia. Dowodzi tego chociażby pierwsza polska oksydowana dwudziestozłotówka z 2001 roku. Jeszcze pod koniec sierpnia b.r. sprzedano ją za kwotę ponad dwunastokrotnie większą od ceny emisyjnej!

Oczywiście nie jest to jedyna moneta, której wartość na przestrzeni lat znacznie poszybowała w górę. Okazuje się bowiem, że – wbrew temu, co mówią sceptycy – również polskie monety kolekcjonerskie potrafią przynieść swoim właścicielom niemałe zyski. Poniżej przedstawiamy zestawie tych, których ceny wzrosły nawet… o ponad 1000%!

fischer2011