Przejdź do treści

Złoto Ostatnią Deską Ratunku Dla Przyszłych Emerytów?

Choć początek nowego roku to czas podsumowań, refleksji i budowy planów na przyszłość, okazuje się, że niełatwo jest wytrwać w noworocznych postanowieniach. Według statystyk, ta trudna sztuka udaje się zaledwie garstce, bo tylko ośmiu procentom ludzi.

Zdaniem ekspertów, kluczem do realizacji noworocznych postanowień – niezależnie od tego, czy dotyczą pozbycia się nałogu, czy też zmiany stylu życia – jest zadanie sobie kilku kluczowych pytań. Jeśli więc w nowym roku zamierzasz regularnie uprawiać sport, najpierw powinieneś zastanowić się, czy i kiedy znajdziesz czas na ćwiczenia oraz jaki rodzaj wysiłku fizycznego jest dla Ciebie odpowiedni.

Podobnie przedstawia się kwestia oszczędzania na emeryturę. Nie wystarczy optymistycznie założyć, że z pewnością uda Ci się odłożyć jakąś horrendalnie wysoką sumę, powiedzmy – miliard złotych. W ten sposób być może uspokoisz swoje sumienie i na krótki czas odegnasz od siebie czarną wizję głodowej emerytury, ale z pewnością nie zabezpieczysz swojej przyszłości! Aby oszczędzanie na emeryturę było skuteczne, musisz pozostać realistą! Dlatego też należy dokładnie przeanalizować swoją sytuację materialną i dopiero po uwzględnieniu swoich przychodów i obciążeń, postawić sobie za cel zgromadzenie realnej sumy. Takiej, którą – w przeciwieństwie do bajkowego miliarda złotych – faktycznie będziesz w stanie zaoszczędzić i jednocześnie takiej, która zagwarantuje Ci godziwą emeryturę.

Eksperci przekonują, że jednym z najważniejszych pytań, jakie powinien sobie zadać sobie każdy troszczący się o swoją przyszłość człowiek, jest: jak wyobrażam sobie swoje życie po przejściu na emeryturę? Choć może Ci się to wydawać odrobinę kuriozalne, warto poważnie zastanowić się nad tym, jak będziesz wówczas spędzał swój wolny czas, jak często będziesz jadał poza domem i dokąd będziesz chciał wyjeżdżał w czasie wakacji.

Tak skonstruowane pytania pozwolą Ci ustalić, czy Twoje życie na emeryturze będzie znacznie różniło się od tego, jakie prowadzisz teraz. A może jego standard ulegnie zmianie? Pamiętaj, że przeciętna emerytura to zaledwie 70% ostatniej otrzymywanej pensji. Jeśli więc chcesz, aby standard Twojego życia pozostał na tym samym poziomie, brakujące 30% Twojego przyszłego budżetu musisz zgromadzić na własną rękę!

Kolejnym pytaniem, jakie należy sobie zadać, jest: gdzie będę mieszkał na emeryturze? Jeśli po przejściu na emeryturę planujesz przeprowadzkę, w przygotowanym przez Ciebie planie budżetu emerytalnego, poza wspomnianymi już wydatkami codziennymi, uwzględnij również podatki i wszelkiego rodzaju opłaty związane z nabyciem nieruchomości w wybranym przez Ciebie miejscu.

Co ważne, nawet jeśli jesień swojego życia zamierzasz spędzić w dotychczasowym miejscu zamieszkania, powinieneś wprowadzić w swoim planie zmiany budżetowe uwzględniające podwyższenie stawek podatkowych lub/i rosnące koszty wynajmu bądź kredytu. Dopiero wtedy uzyskasz pełny obraz wydatków, jakie czekają Cię po przejściu na emeryturę.

Skoro już uświadomiłeś sobie, jak wysokie będą Twoje wydatki w skali rocznej, z łatwością możesz ustalić, jakiej ich części nie będziesz w stanie pokryć z pieniędzy wpłacanych Ci przez państwo. Aby obliczyć, ile w sumie brakuje Ci do zapewnienia sobie spokojnej przyszłości, Twój roczny „deficyt” powinieneś pomnożyć przez lata, w których będziesz otrzymywał emeryturę. Zadaj więc sobie ostatnie, a zarazem kluczowe pytanie – jak długo przyjdzie mi żyć na emeryturze? Badania wykazują, że obecnie przeciętna osoba odchodząca na emeryturę ma przed sobą jeszcze 17 lat życia. Wraz z postępem medycyny nasze życie co pięć lat wydłuża się jednak o kolejny rok. To oznacza, że dzisiejsze pokolenie trzydziestolatków ma przed sobą aż ćwierć wieku na emeryturze!

Roczna suma wydatków, jakich nie będziesz w stanie pokryć z „głodowej emerytury”, pomnożona przez tych kilkanaście lat daje nam liczbę, która niejednego może przyprawić o zawrót głowy… A przecież mowa tu tylko o podstawowych wydatkach, takich jak środki spożywcze, rachunki, podatki, czy też zobowiązania kredytowe! A co, jeśli zaskoczą Cię dodatkowe wydatki? Na przykład za sprawą choroby, z jaką Ty albo Twoi najbliżsi będziecie musieli się zmierzyć? Horrendalnie wysokie koszty leczenia to tylko kolejny dowód na to, że przyszłość powinniśmy wziąć w swoje ręce!

Na szczęście Polacy coraz lepiej zdają sobie sprawę z nieudolności ZUS-u – badania wykazują, że aż 84% respondentów nie wierzy, że państwo jest w stanie zapewnić im godziwą emeryturę. Polacy coraz chętniej decydują się więc oszczędzać na własną rękę, a swój kapitał lokują w jedynej walucie, jakiej nie ima się ani podatek Belki, ani inflacja – w złocie. Mają nadzieję, że kiedy po wielu latach ciężkiej pracy wreszcie przejdą na upragnioną emeryturę, to właśnie złoto da im gwarancję nie tylko wysokiej stopy zwrotu, ale przede wszystkim spokoju i niezależności od państwowej jałmużny.

Tagi:

1 komentarz do “Złoto Ostatnią Deską Ratunku Dla Przyszłych Emerytów?”

  1. W złoto jak widać zawsze warto inwestować, także z myślą o przyszłej emeryturze. Ostatnio na Poradniku Inwestowania był ciekawy artykuł o tym cennym kruszcu. Warto się zainteresować nie tylko pod kątem inwestycji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.