Monster Trucks w Kopalni Złota!

Oto prawdziwa atrakcja dla fanów motoryzacji, których wśród inwestorów z pewnością nie brakuje! Portalowi SlashGear.com udało się dostać na teren kopalni złota Cortez w Nevadzie, gdzie w poszukiwaniach kruszcu uczestniczą gigantyczne ciężarówki warte… 4,5 miliona dolarów każda!

Choć wywrotka Liebherr T282B nie rozwija zawrotnych prędkości (osiąga 64 km/h) i ze względu na brak biegów podobno prowadzi się ją równie łatwo, co wózek golfowy, to bez wątpienia budzi respekt. Do 2008 roku był to największy samochód na świecie – ma aż 14,5 metra długości i 7,4 metra wysokości.

Producentem ciężarówek jest niemiecka firma, ale maszyny tak naprawdę powstają w Wirginii. Ponieważ są zbyt duże, by poruszać się po publicznych drogach, do klientów trafiają w częściach. Dopiero na miejscu swojej docelowej pracy ciężarówki składane są w jedną, imponującą całość.

Każda z maszyn może unieść aż 400 ton ładunku, ale ponieważ te znajdujące się w kopalni Cortez wciąż objęte są gwarancją, na wszelki wypadek jednorazowo nie wozi się nimi więcej niż 350 ton. Co ciekawe, by wypełnić ogromną naczepę T282B wystarczą zaledwie trzy porcje skał z jeszcze potężniejszej koparki.

Tak cenna maszyna wymaga oczywiście wyjątkowo drogich części. Każda z sześciu opon ciężarówki to koszt rzędu 50 tysięcy dolarów. Właściciel kopalni, spółka Barrick Gold, jest jednak zdeterminowana, by do reszty wykorzystać złoża, które eksploatowane są w tym miejscu już od 1862 roku.

Choć w ubiegłym roku wydobyto tu 1,3 miliona uncji złota, coraz trudniej natrafić na drobiny kruszcu. Planowana data zamknięcia kopalni to 2023 rok.

***

Zdjęcia z wyprawy do kopalni w Nevadzie można zobaczyć na stronie SlashGear oraz w nagranym przez dziennikarza portalu krótkim filmie: