Złote Sztabki z… Automatu!

Gdy w 2009 roku New York Times pisał o pierwszych na świecie automatach ze złotem, nikt nie wiedział co przyniesie przyszłość. Choć plany niemieckiej firmy TG-Gold-Super-Markt zakładały, że sieć rozwinie się do blisko 500 maszyn na całym świecie, dziś jest ich znacznie mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że te już istniejące cieszą się sporym zainteresowaniem. Głównie wśród turystów, ale to zawsze coś.

Automaty „GOLD to go” pozwalają na szybki i wygodny zakup sztabek inwestycyjnych w rozmiarach od 1g do 250g, a także złotych i srebrnych monet bulionowych oraz sztabek kolekcjonerskich. Te ostatnie często związane są z lokalizacją maszyny i miejscowymi atrakcjami turystycznymi. Wszystkie sztabki i monety wydawane są z automatu w eleganckich pudełkach.

Ceny poszczególnych produktów są aktualizowane co 60 sekund w oparciu o bieżące notowania kruszcu, jednak to, co może od zakupów odstraszać to spora marża oraz fakt, że po takiej „wypłacie” z bankomatu można się liczyć z towarzystwem śledzącego nas złodzieja.

Jak mówi Andrew Bowers ze słynnego sklepu ze złotem Stack’s Bowers w Nowym Jorku, automat jest używany dość często, jednak przeciętne zakupy opiewają zwykle na mniej niż 1000 dolarów. Najwięcej ludzi robi sobie z nim zdjęcia. Zainteresowanym taką fotografią Polakom polecamy wycieczkę do najbliższego automatu, który znajduje się w Norymberdze.