Nowy Fixing Srebra: Sukces Czy Porażka?

Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, w czwartek tradycyjny, obowiązujący od 117 lat fixing srebra przeszedł do historii. Po kilku dniach można już usłyszeć komentarze ze strony inwestorów, traderów i ekspertów rynku metali szlachetnych. Na razie głównie negatywne.

Co widać na pierwszy rzut oka? Notowanie, wykorzystywane przy ustalaniu cen metalu na całym świecie, zmieniło nazwę. Określenie „London Silver Fixing” zastąpiono nazwą „LBMA Silver Price”, aby zdyskredytowany w ostatnich miesiącach „fixing” źle się nie kojarzył.

Nowy benchmark działa w oparciu o system aukcyjny obsługiwany przez platformę Mercantile Exchange w Chicago i ludzi odpowiadających za rynek Comex, których zwierzchnikiem został Thompson Reuters. Przez pierwsze pół roku dostęp do obserwacji procesu ustalania cen ma być bezpłatny, a pierwszego dnia aukcja wyglądała w następujący sposób:

Głównym celem zmiany systemu ustalania cen srebra były oskarżenia o brak przejrzystości tego procesu i tajne negocjacje pomiędzy bankami. Okazuje się jednak, że nowy system aukcyjny także nie jest całkiem transparentny, a największe wątpliwości budzi to, dlaczego właściwie został wprowadzony i oddany w ręce tych konkretnych podmiotów.

Jak stwierdził Ronan Manley z Goldcore, „cały ten proces przypomina szopkę. GATA i wszyscy inni, zaniepokojeni cenowymi manipulacjami mogą stwierdzić, że LBMA i zachodnie banki bulionowe wprowadziły pozorne, powierzchowne zmiany, a wszystko po to, aby utrzymać funkcjonowanie kartelu kontrolującego rynek metali szlachetnych. Jeśli CME i Reuters nie będą chciały podzielić się prezentacją, którą przedstawiły za zamkniętymi drzwiami, by dostać władzę nad procesem ustalania cen – jaką właściwie mamy szansę na przejrzyste działanie nowego systemu?”

Innym zarzutem wobec nowego procesu wyceny srebra jest przybrana w handlu jednostka miary – lakh, czyli południowoazjatyckie określenie stu tysięcy jednostek, w tym przypadku uncji. Cena metalu jest następnie przeliczana z powrotem na uncje i krytycy nowego systemu twierdzą, że całe to zamieszanie służy jedynie dalszemu dezorientowaniu rynku.