Przejdź do treści

Frankowa Panika!

Dzisiejszy poranek zupełnie nie zapowiadał kataklizmu, który w ciągu kilku kolejnych godzin rozlał się po rynkach finansowych świata. Punktualnie o godzinie 9:30 Narodowy Bank Szwajcarii podał do wiadomości, iż nie będzie dłużej bronić kursu franka, a szwajcarska waluta uwolniona zostaje ze stałej relacji względem euro. Nowa stopa procentowa wyznaczona została na -0,75 proc.

To, co działo się na rynkach w chwilę po ogłoszeniu tej zaskakującej decyzji, można opisać wyłącznie jako masową panikę. Inwestorzy oraz instytucje finansowe wobec zaistniałej sytuacji po prostu zgłupiały. Planów Narodowego Banku Szwajcarii nikt nie był w stanie przewidzieć, a zaskoczenia nie ukrywają także przedstawiciele innych banków centralnych.

Powody do niepokoju mogą mieć przede wszystkim posiadacze kredytów hipotecznych zaciągniętych w helweckiej walucie. W krytycznym momencie kurs CHF/PLN wystrzelił ponad granicę 5 złotych. Przez znaczny czas, po raz pierwszy w historii – frank był droższy od euro. Na moment pisania artykułu za franka przeciętnie trzeba zapłacić ok. 4,30 zł.

Co to oznacza dla zwykłych Polaków? Bardzo prawdopodobny wydaje się scenariusz ogłoszenia przez niektórych niewypłacalności. Polacy zostali już dotknięci ostatnią podwyżką stabilizującą kurs CHF/PLN w okolicach 3,5 zł. Kilkadziesiąt procent dzisiejszego wzrostu bardzo silnie odbije się na wysokości zobowiązań hipotecznych, które będą już ponad możliwości kredytobiorców.

Tutaj jednak problem się nie kończy. Brak spłaty zobowiązań poważnie pogorszy płynność polskiego sektora bankowego. Portfele opierające się na walutowych kredytach hipotecznych skazane są na straty. Mimo, iż prezes mBanku zapewnia, że sytuacja powinna się ustabilizować w ciągu tygodnia, a polskie banki mogą być spokojne – inwestorzy są zupełnie innego zdania. Na godz. 15:00 sytuacja banków na GPW prezentuje się następująco:

Getin Noble: -11,02%
Millenium: -7,86%
BZ WBK: -6,4%
PKO BP: -6,13%
mBank: -5,92%

Jednym z aktywów, które najlepiej radzą sobie tego dnia jest złoto. Na fali szwajcarskich zawirowań żółty metal zyskał ponad $20 i pokonał granicę $1250 za uncję.

1 komentarz do “Frankowa Panika!”

  1. Widać jak na dłoni że fiatowy Frank nie nadaje się na walutę zabezpieczającą, gdyż jego płynność jest taka jak widać. Paradoksalnie to kolejny argument za złotem jako jedyną prawdziwą i ogólnoświatową walutą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.