Przejdź do treści

Wenezuela Wprowadza Swoje Złoto Do Obiegu

Centralny Bank Wenezueli prowadzi rozmowy z bankami z Wall Street na temat „wymiany” posiadanych przez kraj rezerw złota na gotówkę. W ten sposób Wenezuela miałaby pozyskać nawet 1,5 miliarda dolarów – donosi dziś agencja Reuters.

Decyzja o monetyzacji posiadanego kruszcu pomoże rządowi prezydenta Nicolasa Maduro wzmocnić pozycję wenezuelskiej waluty (boliwara). Wenezuela – jako członek OPEC – zmaga się obecnie z konsekwencjami spadku cen ropy, czyli gwałtownym wzrostem cen dóbr konsumpcyjnych i kurczącą się gospodarką.

W ramach planowanej transakcji, bank centralny zamieni 1,4 miliona uncji złota na gotówkę, a po czterech latach będzie miał prawo pierwokupu wydanego bankom kruszcu. Według źródeł agencji, rozmowy prowadzone są obecnie z Bank of America i Credit Suisse. Finalizacja operacji planowana jest na koniec kwietnia.

Skomplikowana procedura pozwoli Wenezueli na uzyskanie środków finansowych kosztem odsetek, przy zachowaniu złota jako części narodowych rezerw walutowych.

MW

19 komentarzy do “Wenezuela Wprowadza Swoje Złoto Do Obiegu”

  1. Taki mały kredycik pod zastaw. Kto zna choć trochę życie wie jak takie biznesy się kończą. To jest najgorszy moment na to żeby zamieniać pieniądze na nic niewarte papierki. Choć z drugiej strony może lepsze to niż zrzucanie banknotów z helikopterów, by ratować sytuację ekonomiczną kraju.
    Jedno jest pewne, tak czy inaczej, Amerykanie dostaną prawdziwe pieniądze, a Wenezuela odepchnie się na jakiś czas. Na jak długo? Tego nie wiem. Ale wiem, że na pewno tego złota już nie wykupi.

  2. O tym samym pomyślałam,nawet jeśli Wenezuela będzie miała pierwszeństwo wykupu wydanego złota to wątpię ,że coś takiego nastąpi…

  3. Czy to mądra decyzja ? Brawo za to, że zgromadzili zasoby, które w tej chwili pomogą wzmocnić pozycję wenezuelskiej waluty, ale 4 lata to wystarczająco długi okres czasu, który może doprowadzić do obrotu zdarzeń o 180 stopni… wykupią swoje z podwójną nawiązką, albo już nigdy złoto nie zaświeci swoim blaskiem…..

  4. Pokibicujmy Wenezueli trochę !! Być może Nas zaskoczą i te 4 lata pozwolą się odbić od kryzysu i odzyskać złoto :) jak obstawiacie?

      1. haha dobre :) a tak na poważnie może to ich jedyna deska ratunku. Jeżeli kraj boryka się z takimi problemami wątpię by wykupili swoje złoto.

  5. Dobrze, że mają chociaż to złoto. Wielki problem się zacznie w momencie gdy już nie będą mieli co zastawić/ sprzedać. Miejmy nadzieję, że odbiją się z dołka i wykupią kruszec (w to drugie wątpię). Szkoda, że kraj czerpiący z dziedzictwa Francisco de Mirandy i Simona Boliwara (nazwa waluty to nie przypadek) musi podejmować, aż tak ciężkie decyzje.

  6. Według mnie to akt desperacji , do którego niestety w obecnej chwili Wenezuela jest zmuszona. Również wątpię w to, że wykupią kruszec, a nawet jeśli to będą musieli wyczekiwać moment, w którym będzie im się to opłacało…

  7. ziggy954@hotmail.com

    Do wszystkich, którzy chcą zrozumieć dzisiejszy świat ekonomii. „Elity (NWO) nie tworzą prawa one są tym prawem, nie przynależą do żadnej narodowości. Rządy są ich marionetkami, często bezwiednie, to wprost klasyczny przykład manipulowaniem psychiką ponadprogowo, przez NWO na umysły, działają w taki sposób abyśmy tego nie pojęli i żyli ze świadomością dziecka – jak dotychczas to to im się udaje. Sytuacja światowa dla nich jest kompletnie przewidywalna, ponieważ zależy od ich małego grona. Oni potrafią trzymać poker face. A my jesteśmy od ich drukowanej bankowości zależni jak ogień od tlenu, nie pali się ale podtrzymuje palenie. Metale nie popłyną na północ tylko giełdy (Wzrosty cen), bo elity tak sobie życzą. „Po co elitom pszczoły (Złoto) jak mają miód? (drukarki)” Biedniejący globalnie świat zrozumie że blask złota dobiegła końca. A nastała era globalnego długu. Światowy upadek przepowiadany przez wielu „Armageddon” Nie nastąpi bo to nie jest w ich interesie. Nastąpi za to powolne i coraz większe zniewolenia świata, przez globalną siłę rządzącą światem, Azja z pozostałymi (Rosja) wkrótce się zorientuje że została z ręką w nocniku (Zapasy złota) Fakt złota już brakuje na rynku, ale to pozostanie bez większego wpływu ( jego cena i brak fizycznego w dużych ilościach maskowana jest od dłuższego czasu). Świat globalnie wchodzi w epokę wirtualnej ekonomi i złoto nie będzie brało w tym udziału, bez względu na zapatrywania jednostek, i ich żałosny skowyt w przepowiadaniu i zaklinaniu wyższych cen. Jak do tej pory złoto brało udział w przeniesieniu wartości. Ale to się z powodu globalnych sił NWO kończy! I nie na darmo się nazywa „NWO”, sama nazwa dla spostrzegawczych mówi więcej jak potrzeba (Nowy porządek świata (łac. Novus Ordo Mundi) Jesteśmy u progu wielkich zmian, w którym click money i elektroniczne zapisy, będą przewodziły. Oraz nowa waluta światowa która jest w przygotowaniu co również objęte jest tajemnicą i będzie największą niespodzianką. Chociaż trudno w to uwierzyć ale ze względu na brak innej alternatywy jest to naprawdę pozytywna wiadomość.

  8. Jeśli już nawet taka potęga gospodarcza jak Japonia posiłkuje się dodrukiem banknotów to przykład Wenezueli wcale mnie nie dziwi. A czy ta skomplikowana transakcja wyjdzie im na dobre – czas pokaże. Faktem jest to, że kolejny raz rezerwy w złocie przychodzą na ratunek i bez znaczenia jest to czy mówimy o krajach czy o osobach prywatnych.

  9. Nie dość że Ameryka zafundowała wszystkim spadek cen ropy, na co sami mogli sobie pozwolić, to przypuszczam że przy odkupieniu ”wenezuelskich rezerw” ,będą mieli niezłą kartę przetargową przy ustalaniu ceny :)

  10. Wenezuela już od dłuższego czasu boryka się z kryzysem. Dobiła ją niska cena ropy, której ma największe zasoby. Niestety spadek cen spowodował, że znalazła się w delikatnie mówiąc niekorzystnej sytuacji. Jedynym logicznym wyjściem z sytuacji rzeczywiście jest sprzedaż złota. Czy kiedykolwiek zdoła się na tyle odbić od dna, żeby je wykupić? Według mnie mało prawdopodobne… Ale czas pokaże.

  11. Tonący niestety nie tylko przysłowiowo brzytwy się chwyta. Z drugiej storny doskonale, że posiadają jakiekolwiek zabezpieczenie, którego chwycić się mogą. Po raz kolejny złoty kruszec ratuje sytuacje ;)

  12. Świetny biznes ! kupie do was złoto i po 4 latach mam pewnego klienta na jego odkup ! Co za idiotyzm!. Może się zrzucimy i sami to odkupimy ?

    1. To by był dopiero idiotyzm. Skoro mają prawo pierwokupu, to po co będziemy sie zrzucać skoro i tak go nie wykupimy ;) Wszyscy pożądają złota, to dobrze że mają taką opcję. Ruscy czy Chińczycy raz dwa by to zagarneli. Wydaje mi się że w 4 lata udało by im się uzyskać taką równowartość gdyby tylko podnieść troszkę ceną paliwa na stacji. Ciężko będzie skoro z tego słynie ten kraj i to niezadowolenie cywili no ale…
      Uważam, że to całkiem dobre posunięcie choć nie w tym czasie, ale skoro mają taką potrzebę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.