Przejdź do treści

Spekulanci i Fundusze Wierzą w Złoto

Jak donoszą analitycy, ostatnie dane CFTC jasno wskazują, że inwestorzy krótkoterminowi z impetem powrócili na rynek złota, zwiększając ilość długich pozycji już przez trzeci tydzień z rzędu!

Bez wątpienia nastroje na rynku metali szlachetnych uległy znaczącej poprawie w ciągu ostatnich dni i zachęcają do dalszych złotych zakupów. Według najnowszych raportów władz giełdowych – ilość pozycji, obstawiających wzrost ceny złota, podwoiła się zaledwie w ciągu jednego tygodnia!

Jak donosi analityk Comerzbank – w przypadku niektórych instytucji nastąpiło wyraźnie ożywienie zainteresowania żółtym metalem, a najodważniejsi powiększyli swoje złote portfele nawet pięciokrotnie. „Taki obraz daje nam jasny sygnał, że ostatnia dotkliwa przecena metalu spowodowana była ruchami spekulacyjnymi, które skutecznie wystraszyły część inwestorów i skłoniły ich do sprzedaży kruszcu” – czytamy w oświadczeniu.

Według eksperta od surowców z banku Barclays, sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Gwałtowny spadek liczby krótkich pozycji świadczy przede wszystkim o braku zabezpieczenia działań długoterminowych, co może przełożyć się na masowe spieniężanie zysków.

Znaczna część inwestorów indywidualnych została odstraszona także przez dotkliwą w ostatnim czasie zmienność rynku. Wielu z nich uważa, jest jeszcze za wcześnie, aby patrzeć w długim horyzoncie czasowym. Niebawem powinni się oni jednak ugiąć się pod presją graczy krótkoterminowych – uważa analityk szwajcarskiego UBS.

Wielu uzna, iż sama ilość i rodzaj zajmowanych pozycji o niczym nie świadczy. Przypomnijmy jednak, że dokładnie odwrotna sytuacja miała miejsce przed największymi w tym kwartale spadkami, a spekulanci zainkasowali za ten okres spore premie.

16 komentarzy do “Spekulanci i Fundusze Wierzą w Złoto”

  1. No proszę jacy wszyscy mądrzy. Stara dobra zasada mówi „taniej kupię, drożej sprzedam…” Bez sensu inwestować teraz w produkt którego cena została sztucznie obniżona i wywindowana celem szybkiego zarobku CWANIAKÓW.

    Teraz lepiej złoto sprzedawać. Natomiast obecna inwestycja może być nierentowna. Jeśli instytucje finansowe zwiększyły swoje portfele złotowe pięciokrotnie to w najbliższym czasie będą chciały upłynnić te aktywa – „money never sleeps”. Stałe trzymanie aktywów jest nie opłacalne dla korporacji finansowych.

    Pozdrawiam wszystkich Treasure Venatores

  2. Nie ma co się kłócić! Za jedną uncje złota można kupić 73,26 uncji srebra. To pokazuje że srebro jest niedoszacowane a złoto odwrotnie. Graniczną wartością jest 60. Jeżeli współczynnik ten spadnie do 60 to znowu będziemy mogli dawać Powera w złoto. Tak że srebro czeka na podniesienie ceny. Przybywajcie !!!

  3. Wniosek jest taki, że nie należy sugerować się spekulacjami tylko samemu rozważnie śledzić ten jakże dynamiczny rynek kruszców.

  4. Kupować, sprzedawać, zarabiać… No to dodam jeszcze, po prostu się zabezpieczyć! Na złocie się nie straci! I jak dla mnie właśnie ten argument jest kluczowy ;)

  5. Myślę, że spekulacje jakie wywołane są na giełdzie przez ”większych”, nie powinny znacząco wpływać na przeciętnego Kowalskiego, który postanowił swoją gotówkę lokować w złocie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.