Przejdź do treści

Bezpieczne Obligacje? Nigdy Więcej!

Warren Buffet od kilku lat uparcie twierdzi, że obligacje są przewartościowane. Ostatnie badanie przeprowadzone wśród zarządzających funduszami pokazuje, iż inwestycyjne guru nigdy się nie myli. Aż 80% zarządzających uważa, że cena obligacji jest za wysoka.

Robert Shiller, zwycięzca ekonomicznej nagrody Nobla, uzupełnił swój bestseller o kolejny rozdział, w którym dowodzi irracjonalnych cen, panujących na obecnym rynku długu. Globalna bańka zobowiązań urosła do 72 bilionów dolarów, a nowożytna historia ludzkości nigdy wcześniej nie widziała tak niskich stóp procentowych!

W rzeczywistości, 25% obligacji krajów Europy ma ujemne oprocentowanie!

Robert Shiller znany jest nie tylko jako laureat Noblowskiej Akademii, ale także jako jedna z niewielu osób na świecie, której prognozy kryzysów sprawdzają się niemal w 100%. Doskonale przewidział kryzys akcji w 2000 roku oraz kryzys rynku nieruchomości w 2005. W dodatku nie są to prognozy udzielone w wywiadach medialnych. Zwiastunem finansowych katastrof są nowe wydania jego bestsellerowej książki „Irrational Exuberance”, uzupełnianie o najbardziej drażliwe aspekty gospodarki.

W 2000 roku pierwsze wydanie jego książki udowadniało, że akcje są zdecydowanie za drogie. Druga edycja, wydana w 2005 roku, uzupełniona została o rozdział, dotyczący prawidłowej wyceny nieruchomości. W tym roku nowy rozdział zatytułowany został „Rynek Obligacji w Perspektywie Historycznej”. Autor porusza w nim zagadnienie irracjonalnych cen panującymi na rynku długu.

Przez lata niewiarygodnie niskie stopy procentowe pozwalały rządom z całego świata zadłużać się na niewyobrażalną skalę. Poziom zlewarowania niektórych państw stał się naprawdę niebezpieczny – nie tylko dla winowajców, ale także dla całej gospodarki światowej. Wszystko wskazuje bowiem na to, że kiedy stopy procentowe wrócą do historycznych norm, możemy być świadkami największego rządowego kryzysu w dziejach ludzkości.

15 komentarzy do “Bezpieczne Obligacje? Nigdy Więcej!”

  1. trzeba jak najszybciej zamykać fundusze i kupować kruszec, dzięki fali kryzysu może on znowu zacząć mocno drożeć, ewentualnie przerzucać jednostki uczestnictwa w inne kanały….

  2. No i mamy kolejną przestrogę. Jedyne co może pomóc to własnoręczne zabezpieczenie. Bie ma sensu biernie czekać na rozwój wydarzeń.

  3. Niestety, fundusze się zabezpieczyły dając jakieś zyski na początek, a teraz tylko mogę patrzeć jak bezlitośnie pożerają moje odłożone pieniądze. Bowiem koszt wykupu to 60% zainwestowanych pieniędzy. I trzeba przyznać że gdybym 10 lat temu te pieniądze ulokował w złoto, to ich wartość dzisiaj by się niemal że podwoiła, a tak w 2037 roku pójdę za to co zostanie do CCC po trampki.

  4. Inwestowanie w obligacje jest jak pożyczanie pieniędzy komuś kto od dawna jest niewypłacalny, pożyczanie by spłacać kolejne pożyczki to błędne koło. Nie widzę sensu w tego typu inwestycjach zwłaszcza, że stopy procentowe są zaniżane, a zysk z obligacji jest i tak niewielki. Trzeba szukać alternatywy, czegoś co zawsze jest w cenie, co jest realne i namacalne, np. kruszec

  5. I ani grama wątpliwości już, że jedynie to co masz, możesz dotknąć, zobaczyć – faktycznie posiadasz, szczęśliwi Ci, którzy kilka, kilkanaście lat temu zainwestowali i zyskali, bo teraz dla mnie to tylko niepotrzebna nerwówka i bezcen…ale człowiek musi dojrzeć czasem do racjonalnych decyzji, że moja 100g zawsze będzie miała 100g i ciut więcej…;)

  6. Dajmy sobie spokój z obligacjami. Mieliśmy przykład z kochanej kawiarni SOWA i przyjaciele. Jakie tam machloje szły!. Gdziekolwiek państwowy aparat może zajrzeć, wolę jak mnie tam nie ma. To szkodzi interesom.
    Pozdrawiam wszystkich Treasure Venatores

  7. Byłbym ostrożny z przewidywaniem podniesienia ceny złota. Jak pisze w artykule, taka sytuacja jest możliwa dopiero, gdy zostaną przywrócone 'normalne’ stopy procentowe. Nie od dziś wiadomo, że gdy stopy idą do góry to inwestorzy odwracają się od złota. Przykład ze Stanów, gdzie zapowiedzi podniesienia stóp procentowych skutecznie obniżają wycenę kruszcu. Jeżeli, wraz z krachem na rynkach, które wyemitowały obligacje, pójdzie krach na giełdach światowych to można się spodziewać ucieczki w kruszec.

  8. Jeśli chodzi o Europę to często mówi się o krajach rozwijających się, chociaż ja nazwał bym je krajami zadłużającymi się. Pozornie widzimy napływające dobra, nowe drogi, nowe budynki, więcej możliwości, niestety to wszystko kosztuje. Nie wiem czy w Europie znalazł by się kraj który może pochwalić się brakiem jakiegokolwiek zadłużenia. Ile jeszcze, zanim mydlana bańka pęknie ?

  9. W prosty sposób, lub jak kto woli na „chłopski rozum”:
    Bardzo upraszczając i podając fikcyjną cene. Kupiuję za 4500 1 oz sztabke . Dzisiaj za te pieniądze spokojnie i całkiem dostatnio przezyję miesiąc. Sztabka leży, leży i… ja się zestarzałam, ona nie :P Idę, sprzedaję i… żyję całkiem dostatnio miesiąc w przyszłości. A przy odrobinie szczęścia nawet półtora ;)
    Takie ot sobie myślenie laika :) Dodatkowo kobiety i jeszcze do tego blondynki :P (w tym miejscu zaznaczam, że nie miałam na celu urażenie jakiejkolwiek Pani o tymże kolorze włosów – zgóry proszę o wybaczenie) :)

  10. Bankowe dno.
    Złodzejska instytucja, ale co się dzwić takie czasy nastały.
    Kto się nie zabezpieczy od złodziei, tego marny los czeka.
    Chcąc zaoszczędzić powierzamy nasze oszczędności.
    A co w przypadku wojny, kataklzmu,itp.?
    Bieda! Bo kto z chęcią odda wam WASZE peniądze ?
    Złoto Polaku !!
    Naucz się, że 100g na czasy kryzysu zawsze się przyda,
    a wręcz pozwoli przetrwać !!

  11. No to Warren Buffet ostrzega nas o kolejnym kryzysie. Zabezpieczmy się przed nim! Inwestujmy w złoto! Bo złoto to najlepsza i najbezpieczniejsza inwestycja długoterminowa!

  12. Warren Buffet ma rację. Dla mnie to jest jakiś żart przy zerowych stopach procentowych jak wyżej w artykule kraje się zadłużają i nie ma nad tym kontroli. Wyobraźcie sobie jak by to było w przypadku ich podniesienia. W systemie bankowym oznacza tylko fale bankructw. Może już czas na reset… wole swoje środki lokować w metalach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.