Przejdź do treści

Nieznane Historie: Złota Medycyna

Od setek lat złoto towarzyszy człowiekowi jako ozdoba, pieniądz i symbol społecznego statusu. Nie wszyscy wiedzą jednak, że lśniący metal ma podobno także właściwości lecznicze.

W uzdrawiającą moc złota wierzono już w starożytnych Chinach, Persji i Indiach. Uważano, że kruszec kryje w sobie tajemnicę długiego życia, a jego spożywanie – w formie proszku, nalewki lub cienkich płatków – przywracać miało młodość i energię oraz leczyć wszelkie choroby.

Według starożytnych Rzymian, okłady ze złota leczyły wrzody, hemoroidy, choroby weneryczne, trąd i grzybicę. Złoto było niezwykle uniwersalne, bo pomagać miało także na nieprzyjemny zapach z ust oraz padaczkę. W formie pitnej złoto miało wzmacniać skórę, leczyć odrę i działać jako lek nasercowy, a siarczek złota pomagał na zbytnią potliwość. Jeśli komuś lepiej się powodziło, wodą ze złotym pyłem mógł podlewać kwiaty, a nawet poić zwierzęta.

Najbogatsi, w tym oczywiście także monarchowie, korzystali z chryzoterapii, czyli leczenia solami złota. Stosowano je głównie w uśmierzaniu bólu stawów, ale nie tylko. Maria Medycejska używała ich na ból zębów, a Izabela Bawarska dodawała je do powideł i w ten nietypowy sposób leczyła… otyłość. Ludwik XI kurował się nalewką z dodatkiem złotych płatków, a Ludwik XIV olejkiem z domieszką złotego pyłu leczył brodawki.

Arabowie do dziś uważają, że złoto wzmacnia krążenie i zapobiega drżeniom kończyn, a także pomaga na depresję. W zachodniej medycynie złoto także jest współcześnie wykorzystywane. Metaloterapia złotem koloidalnym stosowana jest w leczeniu chorób wenerycznych i autoimmunologicznych. infekcji skórnych, alergii, a nawet nowotworów.

Warto pamiętać jednak, że duże dawki złota są toksyczne i mogą spowodować uszkodzenie nerek i wątroby.

Czytaj także:  Fed zadecydował — gwałtowna reakcja rynku złota
Tagi: