Amerykanie Zrabowali Złoto Nazistów?

Pod koniec II wojny światowej z sekretnego skarbca Heinricha Himmlera amerykańscy żołnierze zrabowali złoto warte blisko 25 milionów funtów – wynika z dokumentów odnalezionych w waszyngtońskich archiwach.

Podczas prac w Archiwum Narodowym w Waszyngtonie historyk Peter Hentje odkrył niedawno nieznane rozkazy Himmlera dotyczące wielkiego skarbu nazistowskiej armii. Hentje, który przygotowuje film o uwolnieniu niemieckiego miasteczka Plauen przez siły amerykańskie odkrył, że w niepozornym skarbcu urzędu pocztowego znajdowało się wtedy warte fortunę złoto i srebro.

Okazuje się, że pod koniec wojny Reichsbank często wykorzystywał budynek poczty w Plauen do przechowywania złota i pieniędzy, ponieważ bombardowania Berlina spowodowały wiele zniszczeń w jego własnej siedzibie. Jak uważa Hentje, Himmler ukrył tam skarb w celu sfinansowania spodziewanej ucieczki żołnierzy SS przed siłami aliantów.

– W Archiwum Narodowym szukałem taśm nakręconych przez RAF, ale natrafiłem na sensacyjny rozkaz Himmlera, a także dokument zawierający szczegóły przesłuchania urzędnika pocztowego, który potwierdził, że w mieście ukryto prawie 900 kg złotych i srebrnych monet – mówi historyk.

Ale to nie koniec odkryć! Inny dokument potwierdzał wywiezienie wspomnianego łupu przez Amerykanów do Frankfurtu. Decyzja ta jest zrozumiała, mając na uwadze fakt, że leżące na wschodzie Niemiec Plauen po konferencji jałtańskiej zostało przypisane Związkowi Radzieckiemu.

Dalszy ślad po skarbie zaginął. Jak uważa Hentje, Amerykanie najprawdopodobniej uznali go za „opłatę repatriacyjną” i wysłali prosto do Waszyngtonu. Nie wyklucza także możliwości, że cenny łup podzieli między sobą sami żołnierze.

MW