Przejdź do treści

Złoto Uratuje Greków?

Opera mydlana greckiego zadłużenia trwa w najlepsze. Greccy rządzący praktycznie pogodzili się z przynajmniej częściową niewypłacalnością swojego kraju, Międzynarodowy Fundusz Waluty opuszcza rozmowy, a cały świat finansów nawołuje do opuszczenia Strefy Euro.

Mimo tak poważnej sytuacji – Międzynarodowy Fundusz Walutowy posunął się do dyskryminacji Grecji, odmawiając jej finansowania, a z drugiej strony zapewniając o pełnym wsparciu dla Ukrainy!

Szefowa MFW jasno dała do zrozumienia, iż instytucja dalej będzie udzielać pożyczek Ukrainie, nawet kiedy ta będzie miała problemy z obsługą swojego zadłużenia. Tej samej Ukrainie, której minister finansów oświadcza, że obligacje państwowe nie są warte złamanego grosza, a w przypadku braku kolejnych transz pomocowych – cały kraj zbankrutuje.

Zdaje się, że w tej sytuacji MFW zdecydowanie pomylił pożyczkę z inwestycją kapitałową, do której finansowanie niewypłacalnej Ukrainy jest najbardziej zbliżone.

Takie stanowisko tłumaczone jest między innymi zasadami programowymi i polityką funduszu, która w ocenie ekspertów jawnie może prowadzić do nadużyć, a beneficjentami stają się państwa, które nie spełniają większości kryteriów.

Za koronny argument mający różnicować dofinansowanie obydwu państw, szefowa MFW podaje możliwość spłaty ukraińskich zobowiązań z rezerw banku centralnego. Prawda zdaje się być jednak zupełnie inna. Ukraina już teraz jest zadłużona w MFW na 5 mld dolarów, jej rezerwy walutowe praktycznie nie istnieją, a całe złoto zostało skonfiskowane, bądź sprzedane na wolnym rynku.

Jak na przekór, Grecja pod tym względem wypada nadzwyczaj dobrze. Według czerwcowego raportu Światowej Rady Złota – Helleni z 112,5 tonami rezerw złota zajmują 32. miejsce w światowym zestawieniu. Przy aktualnych cenach, rezerwy te wyceniane są na ok. 4 mld dolarów.

Czy Grecja zdecyduje się wykorzystać ostatni atut i pozbędzie się złota? Czy może w większym stopniu obawia się „ukrainizacji” i społecznego oburzenia? MFW już zaciera ręce, a Europejski Bank Centralny z uśmiechem drukuje pieniądze niezbędne do wykupu kruszcu…

12 komentarzy do “Złoto Uratuje Greków?”

  1. Co by się nie miało stać z Grecją – niech nastąpi szybko. Na pewno przejrzysta sytuacja będzie umożliwiała bardziej przewidywalne zachowania rynku i jego uczestników, co przełoży się na większą skuteczność podejmowanych decyzji inwestycyjnych. A że niezależnie od tego, jaki będzie rozwój sytuacji, będzie można zarobić… :)

  2. Wg mnie zarówno „grecka” jak i „ukraińska bomba finansowa” musi w końcu wybuchnąć.
    Więc prędzej czy później nastąpi niezły kryzys finansów publicznych, zakładając czarny scenariusz to połowa strefy euro będzie ciągnięta w dół przez Grecję a druga połowa do Niej dołączy. Nam też się oberwie, bo przez to budżet UE się znacząco uszczupli czyli będzie mniej pieniędzy na dopłaty i spadnie Nam eksport, bo państwa strefy euro nie będą mieć za co kupować od Polski towarów. W takiej sytuacji trzeba racjonalnie myśleć o odpowiednim zabezpieczeniu finansów domowych, a jak wiadomo najlepszym zabezpieczeniem są metale szlachetne

  3. Grecja to tylko 3% „wartości” UE. O wiele lepiej by było gdydy do razu takie kraje upadały. Od zera składały się na nowo, a nie pompowanie, ratowanie przekraczające normy zdrowego rozsądku.
    Czasem wygląda to tak jak by chcieli być ratowani, ale nie chcieli się ratować.
    Taka to nowa metodyka robienia wałka na konkretną skalę.
    Złoto grecji nie uzdrowi, musi to zrobić człowiek!

  4. Zgadzam się z przedmówcą. Argentyna w ostatnich czasach wiele razy bankrutowała i jakoś nadal państwo istnieje. Może i poziom życia nie jest super ale Grecy też w końcu się powinni oduczyć od tego, że całe pokolenia będą żyć na turystyce. Ludzie nie mają kasy by tam jechać i dawać im w sumie za nic.

  5. Grecja nie ma szans by spłacić swoje zadłużenie. Grecy nie mają innego wyjścia jak bankructwo. Z tego wszystkiego najbardziej cierpią europejscy podatnicy. Natomiast dziwi mnie, że MFW widzi korzyści z wspierania Ukrainy…..

    1. To takie same korzyści jak ze wspierania Korei Południowej przez Amerykanów i Północnej przez wcześniej ZSSR-Rosję a teraz Chiny. Miejsce ważne strategicznie.

  6. Greckie zadłużenie wciąż odbija się na strefie Euro, ale czy my to aż tak odczuwamy ?
    Czy odczuwają to Grecy ? Póki opera trwa, Grecja nie będzie sprzedawać swoich rezerw. Pytanie tylko, czy w Grecy w swoim skarbcu na pewno mają złoto ? Na Ukrainie, też miało być złoto, a okazało się że to tylko pokolorowany metal…. i co wtedy ??

  7. Tak szczerze to chciałbym być tak biedny jak Grecja. Porównując ich zarobki, zasiłki i emerytury do naszych to tylko się tam przenieść!

  8. Absurdalne posunięcia, pseudo zapomogi i brak transparentności. Jeśli tak dalej pójdzie to doczekamy się pierwszego kraju wnioskującego o odłączenie od UE co może spowodować początek końca „zjednoczonej europy”…

  9. „Zadłuż się na milion, a będziesz miał problem. Zadłuż się na miliard, a problem będzie miał twój wierzyciel.” :D

  10. W tym całym interesie nie chodzi o to żeby Grecja, czy Ukraina cokolwiek oddawała. Tutaj chodzi o uzależnienie finansowe i kontrolę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.