Przejdź do treści

Dewaluacja Juana, Złoto w Górę!

Dziś rano świat obiegły niespodziewane wieści – Ludowy Bank Chin zdecydował się na dewaluację juana o prawie 2 proc.

Decyzja jest reakcją na słabe wyniki eksportu, który w ubiegłym miesiącu skurczył się o ponad 8 proc. Tańszy juan ma sprawić, że chińskie produkty będą bardziej konkurencyjne na zachodnich rynkach.

A o to Chińczykom coraz trudniej. W ciągu ostatniej dekady koszty produkcji wzrosły tam blisko ośmiokrotnie, i choć pozostają niższe niż na Zachodzie – coraz więcej firm decyduje się na przeniesienie produkcji bliżej docelowego odbiorcy. Takie decyzje w ostatnim czasie podjęły m.in. Apple, Whirpool i Motorola.

Ponieważ Chiny nie przestawiły się jeszcze na gospodarkę opartą na popycie wewnętrznym i nie korzystają z gigantycznego, ponad miliardowego rynku zbytu, słabe dane dot. eksportu boleśnie w nie uderzają.

Obecnie chińska gospodarka rozwija się najwolniej od prawie ćwierćwiecza. Choć jeszcze nie tak dawno prognozy mówiły o nawet 10 proc. wzrostu, wielu ekspertów uważa dziś, że w perspektywie najbliższych kilku lat wzrost PKB wyhamuje do 5-6 proc.

Mieszkańcy Chin pozbywają się więc coraz mniej wartego juana i stawiają na tradycyjne aktywa, w tym złoto – jedyną walutę, która nie straci na wartości w wyniku złych decyzji władz.

MW

15 komentarzy do “Dewaluacja Juana, Złoto w Górę!”

  1. Chińczycy znowu robią zamieszanie. Dewaluacja Juana rzeczywiście może poprawić wyniki eksportu, ale przeciętny mieszkaniec Państwa Środka odczuwa boleśnie spadek wartości waluty. Coś czuje, że import złota do Chin wzrośnie

  2. Chiny dewaluują swoja walutę, ponieważ tym sposobem chcą zwiększyć eksport swoich towarów, a jednocześnie zakupują złoto i zwykli mieszkańcy również.

  3. Ciekawe czy to jest początek kolejnych dewaluacji czy tylko jednorazowa decyzja chińskiego rządu, bo jeśli sytuacja będzie się powtarzać to takie działania mogą znacząco wpłynąć na ceny złota…

  4. Od wielu, wielu lat Chiny są najszybciej rozwijającą się gospodarką z jednym z najwyższych, o ile nie najwyższym wzrostem gospodarczym (średni dla ostatnich 30 lat -rzędu 10%), sytuacja nie wygląda aż tak dramatycznie, dla porównania średni wzrost gospodarczy Polski za ostatnie 12 lat to ledwie 3,9%. Także troska o Chińską gospodarkę wydaje się mocno nad wyraz. Poza tym słusznie zauważono że nie jest jeszcze zagospodarowany rynek wewnętrzny. Kondycja Chin, nawet z problemami ma się wielokrotnie lepiej niż np nasza, więc kontynuując ton artykułu: jak mamy my patrzeć na naszą walutę?

  5. Wcale się nie dziwię :) Jeszcze nie tak dawno, mowa była o podwojeniu Chińskich rezerw złota o blisko 50 %. Ostatni spadek, jaki zaliczyło złoto, także zaczął się na rynku wschodnim, po czym Chiny dewaluują Juana…hmm

    1. Panie Bogdanie, nie jestem tak stuprocentowo przekonany do tak ekwilibrystycznego posunięcia w inwestycjach, jak podwajanie o 50% ;)

    2. Dokładnie o tym samym chciałam wspomnieć. Nie wiemy ile dokładnie Chiny mają rezerw złota do dnia dzisiejszego nie chcą ujawnić ile skrywają. Na pewno są to spore zasoby więc w razie kryzysu mają z czego czerpać ;D

  6. Wiedzą, co robią – a jeśli obywatele postanowią kupować więcej złota, by ochronić się przed spadkiem wartości waluty, to ciekawe, jak zareaguje na to cena złota?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.