Przejdź do treści

Nerwowość i Nieuchronne Wzrosty: Analiza Rynku Złota

Bardzo słaba publikacja najnowszego wskaźnika inflacji w USA znacząco podważyła możliwość podwyżki stóp procentowych już we wrześniu. Pesymizm i rynkowa niepewność napływają także z kierunków azjatyckich, gdzie kolejne waluty zaliczają lot nurkowy w ślad za dewaluacją chińskiego juana, która nie ochroniła giełdy w Szanghaju przed kontynuacją krachu. W świetle tych wydarzeń – złoto zaliczyło jeden z najmocniejszych tygodni w tym roku, kończąc wynikiem ok. 1160 USD za uncję.

Początek tygodnia przebiegał w bardzo spokojnej atmosferze, a inwestorzy oczekiwali na publikację wyniku inflacji w USA oraz zapisu opinii członków FOMC z ostatniego posiedzenia rady. Przez całą poniedziałkową oraz wtorkową sesję, cena żółtego metalu pozostawała niemal niewzruszona przy poziomie ok. 1116 USD (ok. 4126 PLN) za uncję. Był to powiew optymizmu dla rynkowych byków – obronione zostały zyski wypracowane w poprzednim tygodniu i był to wyraźny sygnał do możliwej kontynuacji wybicia.

Pierwsza wyraźna akcja cenowa miała miejsce dopiero środowym popołudniem. W wyniku wyraźnego spowolnienia inflacji w Stanach Zjednoczonych, będącego jedną z głównych przeszkód w podwyżce stóp procentowych – inwestorzy wykorzystali niską cenę metalu, rozpoczynając kolejne zakupy, a cena wzrosła do ok. 1130 USD (ok. 4178 PLN) za uncję. Opublikowane wieczorem notatki FOMC tylko potwierdziły przewidywania inwestorów. Wszystkie pozytywne zjawiska w gospodarce dostrzeżone przez radę, w ciągu zaledwie miesiąca rozpłynęły się w powietrzu, a zagrożenie ze strony destabilizacji azjatyckich rynków diametralnie wzrosło. Taki rozwój wydarzeń napędzał byki, a cena złota rosła do ok. 1135 USD (ok. 4196 PLN) za uncję.

Azjatyccy inwestorzy, którzy do handlu włączyli się już czwartkowej nocy, podchwycili moment, a cena kruszcu zdecydowanie zbliżała się do granicy 1140 USD (ok. 4215 PLN) za uncję. Jednak prawdziwy rajd rozpoczął się dopiero popołudniu – po wyraźnie gorszej od oczekiwań liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Wobec tych informacji złoto wyceniane było nawet na 1150 USD (ok. 4252 PLN) za uncję.

Czytaj także:  Złoto Sposobem Rosji Na Niezależność?

Ostatnia sesja w tym tygodniu była szansą dla żółtego metalu na pokonanie kolejnych oporów i kontynuację wzrostów. Tego dnia handel przebiegał w nerwowej atmosferze oczekiwania na rozwój konfliktu koreańskiego, a popyt na bezpieczne aktywa wsparty został przez bardzo słaby wynik wskaźnika PMI amerykańskiego przemysłu. Po zbliżeniu się nawet do ok. 1165 USD (ok. 4307 PLN) za uncję, bulionowe byki dość przedwcześnie zakończyły natarcie, a przed końcem sesji kurs kruszcu spadł do 1160 USD (ok. 4289 PLN) za uncję.

Kolejny tydzień powinien przynieść nam odpowiedź, czy ostatnie wzrosty spowodowane były faktycznym wzrostem popytu na złoto, czy tylko zamykaniem krótkich pozycji przez inwestorów. Pewnym jest, że w związku z kryzysem chińskim rynki finansowe znowu stały się przepełnione nerwowością i niezdecydowaniem. Dodatkowo, pod coraz większym znakiem zapytania leży wrześniowa podwyżka stóp procentowych w USA, a jak wiadomo takie warunki są niemal idealne dla żółtego metalu.

Paweł Żuk
Główny analityk
Inwestycje Alternatywne Profit SA