Przejdź do treści

Wenezuela Sprzedała 1/4 Rezerw Złota!

Drogi dolar i tania ropa to wyrok śmierci dla wielu wschodzących gospodarek, opartych na przemyśle wydobywczym. Ogromne zagrożenie nie ominęło nawet należącej do OPEC Wenezueli.

Zmagająca się z ogromnym kryzysem Wenezuela desperacko walczy o ustabilizowanie swojej waluty, która rujnowana jest przez ponad 100-procentową inflację. Jednak recesja, niskie ceny ropy oraz wymieniona już inflacja to tylko preludium do prawdziwych kłopotów, jakie czekają ten kraj w związku z zadłużeniem zagranicznym.

Wenezuela razem z innymi gospodarkami wschodzącymi zmaga się z gigantycznym problemem zadłużenia. Większość pożyczek pochodziło od inwestorów zagranicznych, a jak wiadomo – prawdziwa wysokość zagranicznego zobowiązania uzależniona jest od kursu dolara. Przy ogromnym wzroście wartości amerykańskiej waluty, jaki miał miejsce pod koniec zeszłego roku, Wenezuela zaczęła poważnie liczyć się z groźbą bankructwa.

Na spłatę tylko części wierzycieli i ratunek krajowego importu, upłynniono aż 28 proc. wenezuelskich rezerw złota! W skutek tego wartość rezerw kruszcu zmalała do zaledwie 11,8 mld USD.

Podczas gdy międzynarodowe rezerwy kraju stopniały do najniższego poziomu od 12 lat, już w przyszłym tygodniu do spłaty jest kolejna transza w wysokości 3,5 mld USD. W tej chwili inwestorzy zupełnie nie wierzą w to, że Wenezuela dokona chociaż częściowej spłaty. Według cen instrumentów pochodnych, prawdopodobieństwo bankructwa tego kraju w ciągu 5 kolejnych lat oceniane jest aż na 96 proc.!

Bez wątpienia – Wenezuela, której gospodarka aż w 95 proc. oparta jest na eksporcie ropy, znajduje się w tragicznej sytuacji. Kolejne tak duże upłynniane rezerw kruszcu z pewnością nie przejdzie bez echa, a sama transakcja może wpłynąć na aktualne ceny złota.

20 komentarzy do “Wenezuela Sprzedała 1/4 Rezerw Złota!”

  1. Jak widać wysoki kurs dolara może być śmiertelny dla wielu gospodarek. Co prawda złoto było deską ratunkową dla Wenezueli, ale ono tez im się kiedyś skończy

  2. Jeśli przyjdzie im się ratować w ten sposób, to z jednej strony możliwa jest obniżka cen złota, z drugiej nie tyle uratowanie, co odwleczenie bankructwa w czasie – chyba, że ceny ropy uratują sytuację (ale na razie się na to nie zanosi)

  3. Niestety autorytarne rządy pogrążyły gospodarkę tego kraju. Teraz władzom nie pozostaje nic innego, jak prosić wierzycieli o cierpliwość, bo kurs dolara zrobił swoje…

  4. Wenezula sprzedała część rezerw i już widać odbicie w notowaniach złota. Spadek 12 USD na uncji w ciągu 1 dnia to całkiem sporo. Z jednej strony to dobrze, bo wzrośnie zainteresowanie inwestycją w kruszec, a z drugiej oby przyszłość nie przyniosła spadku cen do poziomów sprzed 2010 roku. Wtedy nie będzie wesoło.

  5. Kolejna transza, ponowna wyprzedaż rezerw, bankructwo. Czarne chmury nad Wenezuelą, oby stało się inaczej, zostaje nam czekać i obserwować.

  6. Niestety ISIS ma w swoich łapach ogromne ilości ropy, którą są w stanie sprzedać nawet za przysłowiowy bezcen- brak kartelizacji cen ropy właśnie tak wpływa na gospodarki

  7. To jest przykład na to, że warto inwestować w złoto gdy są dobre czasy aby mieć zabezpieczanie w trudnych czasach. Bo nigdy nic nie wiadomo

  8. Ten prawdziwy kryzys dotknie nie tylko Wenezuelę ale i kraje europejskie a co za tym idzie, im większe rezerwy w złocie danego państwa czy osób prywatnych, tym lepiej dla posiadacza :)

  9. No i mamy kolejną historię, gdzie złoto ratuje sytuację – co prawda w tym wypadku może okazać się to rozwiązanie krótkoterminowe .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.