Przejdź do treści

Złoto Spada, Co Dalej Po Paryżu?

Inwestorzy coraz silniej przekonani są o grudniowej podwyżce stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. W związku z tym, już kolejny tydzień z rzędu złoto uległo presji sprzedających, osiągając najniższą cenę od czasów wakacyjnego załamania. Nastrojów na rynku nie poprawiły nawet gorsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej z największej gospodarki świata.

Pierwsza połowa tygodnia wyraźnie wskazywała, że inwestorzy dość niepewnie podchodzili do nadzwyczajnie niskiej ceny żółtego metalu. Bardzo małe zaangażowanie uczestników rynku przełożyło się na także na niewielką zmienność ceny, sugerując możliwość większego ruchu dopiero pod koniec tygodnia. Oczekiwanie wynikało również z publikacji najnowszych danych o sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych, która miała nastąpić dopiero w piątek, a wielu inwestorów wiązało z nią swoje przyszłe działania.

I tak, w ciągu pierwszych trzech dni handlu złoto nie zdołało wyrwać się z kanału 1083-92 USD (ok. 4266-4301 PLN) za uncję. Stabilność notowań była szczególnie zaskakująca wobec wyraźnej poprawy wskaźnika amerykańskiego Fed-u, oceniającego warunki na rynku pracy oraz kolejnej przeszacowanej prognozy produkcji przemysłowej w Chinach.

Zgodnie z oczekiwaniami, inwestorzy dopiero w czwartek na dobre wrócili do handlu, na nowo ożywiając rynek złota. Po silnym starcie notowań i wzroście ceny do ok. 1087 USD (ok. 4281 PLN) za uncję, w drugiej części dnia zyski zostały w całości oddane. Mimo nieznacznego powiększenia liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych, rynek wciąż odbierał te dane jako dobrą wiadomość, w związku z czym złoto spadło aż do ok. 1078 USD (ok. 4246 PLN) za uncję.

Azjatyccy inwestorzy wyraźnie korzystali na ostatnich obniżkach notowań żółtego metalu. Początek piątkowej sesji to kolejna dominacja kupujących i podniesienie ceny wyraźnie ponad granicę 1080 USD (ok. 4254 PLN) za uncję. W drugiej części dnia poznaliśmy długo wyczekiwane dane o sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych oraz wskaźniki PPI. Odczyty wypadły zdecydowanie poniżej oczekiwań, podważając rzekome tempo odbudowy amerykańskiej gospodarki. Pozwoliło to na utrzymanie tego dnia niemal status quo i zakończenie notowań wynikiem ok. 1083 USD (ok. 4266 PLN) za uncję.

Niestety, na rynku złota wciąż dominujące są nastroje negatywne. Mimo bardzo pozytywnego raportu Światowej Rady Złota, w którym udokumentowano lawinowy wzrost zainteresowania złotymi monetami i sztabkami na całym świecie, to dopiero bardzo słabe dane z amerykańskiej gospodarki będą w stanie choć na chwilę podać w wątpliwość zbliżającą się podwyżkę stóp procentowych i wyraźnie wesprzeć notowania żółtego metalu. Jednak w krótkim terminie, największą rolę mogą odegrać tragiczne doniesienia z Paryża i ich możliwe międzynarodowe konsekwencje, które powinny skutecznie rozbudzić popyt na bezpieczne aktywa .

Paweł Żuk
Główny analityk
Mennica Złota / Inwestycje Alternatywne Profit S.A.

13 komentarzy do “Złoto Spada, Co Dalej Po Paryżu?”

  1. Niestety, te tragiczne zdarzenia mogą (a może bardziej ich następstwa) mogą przełożyć się jeszcze bardziej na kryzys rynków finansowych, a to powinno podnieść ceny złota. Zobaczymy, co przyniasą kolejne dni..

    1. Następstwa zamachów w Paryżu mogą być naprawdę konkretne, zważywszy na fakt, że Prezydent Francji zapowiedział, że Francja znajduje się teraz w stanie wojny, a co za tym idzie Polska jak i całe NATO będzie musiało stanąć do walki w myśl art. 5

        1. Dobrze mówisz Karol, ale w cale nie cieszy mnie ten fakt. Sami jesteśmy winni tej całej wielokulturowości. Co do złota szczerze myślałam, że mocno pójdzie do góry jak było w przypadku wybuchu konfliktu na Ukrainie.

  2. Ostatnie tragiczne wydarzenia w Paryżu na pewno namieszają na światowych rynkach finansowych, co powinno przełożyć się na wzrost ceny złota.

  3. Po ataku wydaje mi sie, że złoto i tak pójdzie do gory. Złoto jest najbezpieczniejsza” waluta „świata dlatego warto się w nią zabezpieczyć na przyszłość.

  4. Ludzie z ISIS są tak zdolni, jak USA ich wspiera w uzbrojenie i pieniądze. Czy ktoś się zastanawia nad tym, że po Libii, Europa to kolejny cel ONZ-u?

  5. Fakt że Paryż poruszył popyt na złoto, ale w porównaniu do nostalgii jaka panuje na rynku metali szlachetnych był to bardzo słaby i krótki bodziec, stanowczo za mały aby znacząco poruszyć ceną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.