Przejdź do treści

Czy złota moneta za 22 miliony znajdzie nabywcę w Polsce?

Milion dolarów nominału, sto kilogramów czystego złota i cena, która przyprawia o zawrót głowy: prawie 22 miliony złotych. Jedyny dostępny na świecie egzemplarz największego złotego Liścia Klonowego trafił właśnie na polski rynek. Czy jesteśmy gotowi na tak imponującą inwestycję?

Wartość samego złota, z którego wykonano monetę, to blisko 4 miliony dolarów, ale największy Liść Klonowy tak naprawdę wart jest znacznie więcej. Wszystko za sprawą nieocenionej wartości kolekcjonerskiej – na świecie istnieje zaledwie 5 egzemplarzy tej wyjątkowej monety. Jedna znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i służy podobno jako… stolik do kawy, jedna jest w rękach prywatnego inwestora w Rosji, a dwie znajdują się w kanadyjskich korporacjach.

Ta ostatnia, dziś dostępna jest za pośrednictwem Mennicy Złota, która jako wieloletni autoryzowany partner Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej (RCM), uzyskała prawo do jej dystrybucji.

– To naprawdę bezprecedensowa oferta w dziedzinie numizmatyki, zarówno pod względem jej znaczenia, jak i samego rozmiaru monety. Wybito ją jeszcze w 2007 roku, tuż przez wybuchem wielkiej gorączki złota na światowych rynkach, więc pięć imponujących egzemplarzy Liścia szybko stało się symbolem inwestycyjnej furory wczesnych dni wielkiej recesji. Dlatego moneta, która trafiła dziś na rynek jest nie tylko imponująca, ale stanowi także kawałek współczesnej historii – mówi Mirosław Mejer, Prezes Zarządu.

Rzeczywiście, to właśnie Liść Klonowy przez lata prowadził w światowym wyścigu o stworzenie największej monety świata. Wyzwanie podjęła następnie australijska Perth Mint, która pięć lat później wyemitowała monetę o wadze 1 tony. Nigdy nie udało się jej jednak uzyskać tak wysokiej próby złota.

Kanadyjska Mennica Królewska słynie z technologii, która pozwala osiągnąć niespotykaną czystość metalu. Podczas gdy większość złotych monet produkuje się z kruszcu próby 999 lub 9999, ta monumentalna moneta cieszy się niezwykle trudną do osiągnięcia próbą 99999.
Co więcej, z racji swoich rozmiarów, moneta ta nie została wybita, jak dzieje się w przypadku tradycyjnego mincerstwa, ale odlana za pomocą specjalnie wykonanych form. Na jej ponad półmetrowym awersie widnieją ręcznie polerowane symbole Kanady – liście klonowe, a rewers zdobi klasyczny wizerunek królowej Elżbiety II.

Ta moneta, choć kolosalnych rozmiarów, ma także status legalnego środka płatniczego. Jej nominał – milion dolarów – również jest imponujący. Jeśli ktoś się uprze, będzie mógł legalnie zapłacić nią w sklepie, np. za najdroższy na rynku model Porsche.

Nie ulega wątpliwości, że oferta ta skierowana jest do wybranych, dysponujących ogromnymi środkami, ale być może dzięki polskiej przedsiębiorczości i niemal trzem dekadom przemian, jeden z pięciu egzemplarzy trafi właśnie do naszego kraju. A póki co, kto nie jest gotowy na zakup 100 kg złota, może zawsze sięgnąć po mniejszą wersję złotego Liścia – popularną monetę o wadze jednej uncji lub poręczny zestaw ośmiu monet jednogramowych.

19 komentarzy do “Czy złota moneta za 22 miliony znajdzie nabywcę w Polsce?”

  1. W Polsce taki stolik by nie przetrwał :D
    Piorunująca moneta o taaak wielkim nominale, Kanadyjska Mennica potrafi zaskakiwać.

  2. Majstersztyk! Ciekawe, czy jeden z pięciu egzemplarzy trafi własnie do przedsiębiorczych osób z czołówki listy Forbes w naszym kraju?

  3. Oczywiście, że dla osób fizycznych to szok, ale istnieją znaczące firmy, które wciąż poszukują nowych aktywów. Taka kwota to w sam raz, aby zainwestować w złoto i zwiększyć prestiż głównej siedziby firmy. Może ona na przykład uświetnić gabinet prezesa, lub witać zacnych gości oczekujących na spotkania biznesowe. Do tego wszystkiego każdy kto zobaczy taki depozyt, od razu nie będzie miał wątpliwości co do statusu firmy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.