Złoto prawdziwym powodem interwencji w Libii

Ujawnione kilka miesięcy temu maile pomiędzy Hillary Clinton a amerykańskim Departamentem Stanu pokazują, że prawdziwym powodem interwencji NATO w Libii był plan Kaddafiego, by utworzyć pan-afrykańską walutę opartą na złocie – czytamy na łamach Foreign Policy Journal.

Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1973 (17 marca 2011), ustanawiająca strefę zakazu lotów nad Libią, uchwalona została w celu ochrony ludności cywilnej w czasie tamtejszej wojny domowej. Taka jest wersja oficjalna. Tymczasem mail z kwietnia 2011 roku wysłany do Hilary Clinton przez wieloletniego doradcę Clintonów, Sidney’a Blumenthala, zatytułowany „Klient Francji i złoto Kaddafiego” mówi co innego.

Wiadomość ta mówi o pięciu celach, jakie dowodzący atakami prezydent Francji Nicholas Sarkozy miał do zrealizowania: pozyskanie libijskiej ropy, zapewnienie francuskich wpływów w regionie, poprawa wizerunku Sarkozy’ego we Francji, utrzymanie potęgi militarnej Francji i zapobieżenie wpływom Kadafiego w tzw. „frankofońskiej Afryce”.

O jakich wpływach mowa? To wyjaśnia długi fragment wskazujący na ogromne zagrożenie dla Zachodu ze strony zgromadzonych przez Kadafiego rezerw złota i srebra. Każde z nich szacowano na ponad 140 ton i miały być one zagrożeniem dla francuskiego franka (CFA), będącego główną walutą obiegową w Afryce.

Według zachodniego wywiadu, Mu’ammar al-Kaddafi gromadził metale szlachetne w celu ustanowienia pan-afrykańskiej waluty opartej na złotym libijskim dinarze. Jego plan powstał aby zapewnić afrykańskim państwom frankofońskim alternatywę dla sterowanej przez Francję waluty.

Frank CFA (franc de la Coopération Financière en Afrique Centrale) jest używany w części krajów Afryki centralnej od 1974 roku. Obecnie używa go blisko 150 milionów osób w 14 państwach: dwunastu będących niegdyś koloniami francuskimi (Benin, Burkina Faso, Czad, Gabon, Kamerun, Kongo, Mali, Niger, Republika Środkowoafrykańska, Senegal, Togo, Wybrzeże Kości Słoniowej), jednej dawnej kolonii portugalskiej (Gwinea Bissau) i jednej hiszpańskiej (Gwinea Równikowa).

Za emisję franka CFA odpowiadają Centralny Bank Państw Afryki Zachodniej (BCEAO) i Bank Państw Afryki Środkowej (BEAC). Waluty emitowane przez obie instytucje są odrębne, ale opierają się na parytecie i względem pozostałych walut mają taką samą wartość. Obydwa franki CFA mają stały kurs wymiany do euro: 100 franków CFA = 1 dawny francuski frank (0,152449 euro), czyli 1 euro = 655,957 franków CFA. Relację tę może ją jednak zmienić zarówno każdy z emitentów, jak i … Francja.

Jak pokazują ostatnie lata, wpływy Francji i zachodnich grup interesu w Afryce warte były każdej ceny, nawet śmierci tysięcy ludzi.