Przejdź do treści

Złoto: kamień filozoficzny Isaaca Newtona

Isaac Newton, legendarny fizyk i twórca przełomowych teorii, przez lata próbował zamienić ołów w złoto. Szczegóły jego alchemicznych poszukiwań możemy poznać dzięki ujawnionemu właśnie manuskryptowi – czytamy w National Geographic.

Własnoręcznie napisany przez Newtona dokument przez ostatnich 80 lat przechowywany był w prywatnej kolekcji. XVII-wieczny manuskrypt udało się odkupić badaczom z fundacji Chemical Heritage, która pracuje już nad opublikowaniem cyfrowej wersji i transkrypcji tekstów. Tak, by inni także mogli poznać treść alchemicznych rozważań słynnego fizyka.

Dokument szczegółowo opisuje recepturę pozwalającą stworzyć specjalny rodzaj rtęci, będący kluczowym składnikiem kamienia filozoficznego. Ten zaś – poszukiwany od ok. I wieku n.e. – miał być substancją, za pomocą której metale nieszlachetne w wyniku procesu transmutacji można by przekształcić w metale szlachetne, w tym oczywiście złoto.

Choć nie istnieją dowody, że Newtonowi udało się stworzyć opisywaną rtęć, manuskrypt pomoże uczonym zrozumieć, jak słynny fizyk interpretował zakodowane przepisy tajemnej wiedzy. Co równie ważne, dokument stanowi także dowód na to, że Newton – ojciec nowoczesnej fizyki i matematyczny geniusz – był pod wielkim wpływem alchemii.

Do tej pory historycy byli ostrożni opisując związki naukowca z „pseudonauką” i „mistycznymi bzdurami”, a biograf Newtona z 1855 roku nie dowierzał, by „tak potężny umysł” mógł poważnie traktować „oczywiste wytwory głupców i łotrów”.

Rękopis Newtona dowodzi jednak, że wielkie umysły także mogą poddawać się myśleniu magicznemu, często wbrew przyjętym kanonom. W 1888 roku macierzysta uczelnia Newtona – Uniwersytet w Cambridge – odrzuciła propozycję archiwizacji alchemicznych receptur. Teksty zostały podzielone i w 1936 roku sprzedane na aukcji, łącznie za ponad 9 tysięcy funtów. Wiele z nich trafiło w prywatne ręce, przez prawie stulecie znajdując się poza zasięgiem współczesnych uczonych.

Dziś wiemy, że alchemiczne teksty Newtona nie różniły się od innych im podobnych. Fizyk skopiował fragmenty przepisu z amerykańskich dzieł George’a Starkey’a, XVII-wiecznego alchemika znanego pod pseudonimem Eireanus Philalethes.

Dzisiejsze tłumaczenia mówią, że receptura specjalnej rtęci zawierała wielokrotną destylację i podgrzewanie złotem, co miało doprowadzić do powstania stopu formującego się w delikatne gałązki, stąd porównanie go do rosnącego drzewa. Nie wiadomo jednak, czy Newton dobrze rozszyfrował zakodowane w dziele poprzednika wskazówki.

Naukowiec stworzył również własne procedury alchemicznej sublimacji rudy ołowiu – procesu, któremu poświecił wiele wysiłku na drodze do otrzymania kamienia filozoficznego.

Choć dziś alchemia może wydawać się nonsensem, to właśnie dzięki niej Newton lepiej zrozumiał procesy, którymi rządzi się fizyka. Bez Newtona-alchemika moglibyśmy nigdy nie mieć Newtona-naukowca.

17 komentarzy do “Złoto: kamień filozoficzny Isaaca Newtona”

  1. Skoro Newton był fizykiem a podobno i masonem, to czemu by nie miał się zajmować alchemią? kiedyś alchemia uznawana była za wyższy wymiar nauki więc nic dziwnego, ze Isaac jej sprobował

    1. Już zostało wytworzone syntetycznie dziesiątki lat temu.Złoto można by wytwarzać w reaktorach atomowych specjalnie zmodyfikowanych do masowej produkcji,tylko jest to nieekonomiczne.Wartość pobranej do procesu energii ok.10-krotnie przewyższałaby wartość otrzymanego złota.Powstałe złoto mogło by być innym izotopem ale miało by fizyczne właściwości złota.

  2. Prawdopodobnie Instytucja American Chemical Heritage Foundation zamierza wszystkie pisma skatalogować , zeskanować i udostępnić w internecie

  3. Ciekawe jak długo zajmie współczesnym naukowcom poprawne rozczytanie zapisków i kiedy wyniki badania zostaną opublikowane…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.