Przejdź do treści

Egipt: złota nieskończoność

Historia złota sięga wstecz tysiące lat, i gdy po nas zostanie tylko pył – raz wydobyte złoto będzie wieczne. A kto poznał się na nim najwcześniej?

Starożytny Egipt, Grecja oraz Imperium Rzymskie pozostawiły liczne skarby dowodzące, że były pod wielkim wpływem złota. Pierwsze kopalnie złota pojawiły się w Egipcie już 2000 lat p.n.e., w strefie biegnącej od Egiptu do Sudanu poprzez Arabię Saudyjską. Całkowita produkcja zapewne nie mogła wtedy przekraczać jednej tony na rok.

Ze względu na konotacje religijne, złoto zostało przyjęte przez Egipcjan jako przedstawienie boga Amona. To dlatego jego duża część rezerwowana była dla obiektów funeralnych wielkiego królestwa. Złoto pozwalało też Egiptowi skutecznie negocjować z ludami przygranicznymi.

W Egipcie faraonów złoto nie miało wymiernej wartości. Monet nie znano, z wyjątkiem epoki grecko-rzymskiej. Złoto było jednak ofiarowywane z tytułu wynagrodzenia zasłużonym żołnierzom, wyróżniającym się dygnitarzom czy nieprzekupnym urzędnikom. Decydował o tym sam faraon.

Wydaje się, że począwszy od czasów Nowego Państwa (około 1500 r p.n.e.) złoto używane było jako sposób zapłaty w handlu wymiennym. Istniały wzorce mające swoją stałą wartość, na których opierano się w ekonomii bazującej na wymianie. Stemplowane sztabki, o stałej wadze, używane były przy wielkich transakcjach, a przy towarach obiegowych posługiwano się bryłkami miedzi lub srebra, a także sakiewkami pszenicy lub jęczmienia.

Wg historyka François Daumas’a, takim wzorcem w wymiennym handlu Egiptu był również… kot którego wartość, począwszy od czasów Starego Państwa, była równoważna wartości 7,5 grama czystego złota.

W czasach Nowego Państwa, wzorzec monetarny był wyrażany w srebrze, które na początku było rzadko spotykane w Egipcie. Sprowadzanie go z Azji spowodowało jego upowszechnienie, a zatem i spadek wartości. Pod koniec Średniego Państwa, złoto było dwukrotnie droższe od srebra.

Patrząc na starożytne złote wyroby z doliny Nilu, widać przepych i różnorodność unikalnych projektów. Poprzez złoto Egipt nadał świątyniom i grobowcom niesłychanego splendoru. Dzięki talentowi artystów, którzy świetnie znali się na swoim fachu, ten przepych wciąż zadziwia. Nawet najmniejsze ozdoby mają w sobie piękno i siłę, która dorównuje monumentalnym świątyniom.

Dzięki idealizowanym portretom oświeconych władców – zawsze młodych i pięknych – złotnicy nie tylko rywalizowali z najlepszymi rzeźbiarzami każdej dynastii, ale dawali swojemu boskiemu królowi nieśmiertelność.

12 komentarzy do “Egipt: złota nieskończoność”

  1. „…duża część rezerwowana była dla obiektów funeralnych wielkiego królestwa…” to się nazywa zabrać pieniądze do grobu;p

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.