Przejdź do treści

Jak zjeść ciastko i mieć ciastko?

Długa lista wydatków i… portfel świecący pustkami. To połączenie niejednego przyprawiło już o bezsenne noce. Tymczasem zamiast w popłochu zaciągać wysoko oprocentowane chwilówki, wystarczy dobrze rozejrzeć się po domowych zakamarkach… Mogą skrywać źródła sporej gotówki, którą otrzymamy od ręki – a co ważne, bez konieczności sprzedawania czegokolwiek.

Każdy z nas posiada złote przedmioty, których sprzedaż mogłaby zagwarantować spory zastrzyk gotówki. Nie zawsze są to jednak przedmioty, które chcielibyśmy sprzedać. Złota moneta po dziadku czy obrączka przekazywana z pokolenia na pokolenie… te skarby często mają dla nas wartość o wiele większą niż ta wynikająca z zawartości złota. Nic dziwnego, że ich sprzedaż to trudna decyzja, której wielu z nas za wszelką cenę wolałoby uniknąć.

Czy istnieje alternatywa dla pozbycia się cennych pamiątek, przekazywanych z pokolenia na pokolenie? Czy można spieniężyć złoto… nie sprzedając go? Zjeść ciastko i mieć ciastko? Teraz tak! Wszystko za sprawą bestsellerowej oferty na polskim rynku – bezpiecznej pożyczki pod zastaw złota, oferowanej przez polskiego dealera złota z 25-letnim stażem, spółkę Inwestycje Alternatywne Profit S.A.

„Pożyczka pod zastaw złota to doskonałe rozwiązanie dla wszystkich, którzy potrzebują gotówki, a jednocześnie nie chcą raz na zawsze pozbywać się cennych złotych przedmiotów. Po spłacie pożyczki – całe zastawione złoto natychmiast wraca do swojego właściciela, by pracować również na następne pokolenia” – wyjaśnia Paweł Żuk, główny analityk IAP S.A.

Co odróżnia pożyczkę pod zostaw złota od tej zaciąganej w banku? Przede wszystkim – jej preferencyjne warunki. Całkowite oprocentowanie pożyczki wynosi bowiem dokładnie… 0 proc. Bez żadnych ukrytych kosztów. Jedyną opłatę stanowi tzw. Ubezpieczenie i Składowe złota, wynoszące 5 proc. jego wartości.

Dodatkowo, pożyczka pod zastaw złota nie wymaga żadnej weryfikacji historii kredytowej i zbędnych pytań. Posiadane złoto stanowi 100-procentową gwarancję przyznania pożyczki, a akceptowane są wszelkie przedmioty zawierające ten szlachetny kruszec – monety, sztabki, biżuteria czy sztućce. Mogą być zarówno nowe, jak i stare; nieużywane, jak i całkiem zniszczone. Jedynym istotnym czynnikiem decydującym o wysokości pożyczki jest waga danego przedmiotu i próba złota, z którego został wykonany.

Kolejną zaletą tego rodzaju pożyczki jest krótka i przyjazna procedura. Wystarczy wejść na stronę pozyczkazazloto.pl i wypełnić krótki formularz. Po otrzymaniu Bezpłatnego Pakietu Wysyłkowego, nasze złoto wysyłamy kurierem na koszt pożyczkodawcy, a ten – za pomocą profesjonalnych spektrometrów i pod nadzorem kamer – dokonuje jego natychmiastowej wyceny. To gwarancja, że nasze złoto nie ulegnie uszkodzeniu, a jego wycena zostanie wykonana rzetelnie.

Co istotne, jeśli nie zgodzimy się z jej wynikiem – mamy aż 14 dni na anulowanie transakcji. W przeciwnym wypadku – zlecamy natychmiastowy przelew gotówki na konto, a nasze złoto ląduje w profesjonalnym skarbcu, pilnie strzeżonym przez 24 godziny na dobę.

Tam – całkowicie bezpieczne – czeka, aż po spłacie pożyczki z powrotem zabierzemy je do domu, by w razie potrzeby znów mogło posłużyć nam lub kolejnym pokoleniom.

14 komentarzy do “Jak zjeść ciastko i mieć ciastko?”

    1. te „dodatkowe” koszta zazwyczaj powodują RSO wynoszące po 200 i więcej %,
      a tu proste zasady, jestem za taka pożyczką :)

  1. A te 5% opłaty to jak naliczane? Bo 5% dziennie a 5% rocznie to może być znacząca różnica. Czyli załóżmy, że mam złota za 10 0000zł – tyle dostaję kasy. Spłacam 10 000 w ciągu 10 miesięcy (tak, żeby było łatwiej liczyć). Ilę zapłacę za przechowywanie?

  2. Dobra opcja! Szkoda pozbywać się złota, które gromadziło się od dłuższego czasu a dobrze jest móc skorzystać z niego jednocześnie go nie tracąc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.