Przejdź do treści

Londyn: stolica papierowego złota

Jakim cudem w ciągu roku w Londynie obraca się 1 355 400 tonami złota, skoro ludzkość do tej pory wydobyła „zaledwie” 187 000 ton?

londyn-stolica-papierowego-zlota-sm

12 komentarzy do “Londyn: stolica papierowego złota”

    1. Cel jest oczywisty. Największą zaletą złota jest brak możliwości dodruku! Więc znaleziono sposób na dodruk złota. Postanowiono sprzedawać go fikcyjnie. To znaczy że możesz kupić tyle złota, ile zapragniesz, nawet jeżeli go nikt nie wydobył. Efekt jest pożądany dla bankowców i nie tylko, bo obniża jego wartość. I tak ludzkość zaczęła dodrukowywać złoto…

      1. Bankowcy robią cuda żeby zarobić. To już jednak lekka przesada. Tak jak mówisz dodruk złota tylko podstawowe pytanie: Jak można wierzyć w wartość takiego papierka i traktować go jako zabezpieczenie?

  1. handlujac papierem ryzykujemy dwa razy.., ale łatwiej, to prawda. Mysle ze ” Londek Zdrój ” zostanie w przyszłosci z duzymi zapasami papieru toaletowego, także sraczka po stratach nie straszna przy takiej stercie :)
    A tak poza tym to ładnie sie prezętuje meczet na tle koła zamachowego od wibratora ;)

  2. Rzeczywiście, nieco absurdalna sprawa z tym lokowaniem w złoto na papierze. Lepiej mieć wróbla w garści niż kanarka na dachu. Osobiście preferuję posiadanie fizycznego kruszcu, niż spekulacyjnej ilości na papierze.

    1. skoro rośnie 4x to może spaść i 8x, fizyczne złoto też może spaść, ale wole mieć metal, bo jak papier zacznie spadać to nikt go ode mnie nie odkupi …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.