Optymizm przed decyzją Fed-u

Majowy raport z amerykańskiego rynku pracy wciąż zbiera swoje żniwo. Bardzo mały wzrost liczby nowych miejsc pracy wprawił bulionowych inwestorów w wyraźny optymizm, przez co już kolejny tydzień z rzędu decydują się oni na poważne zakupy – nie przejmując się nadchodzącą decyzją Fed-u co do wysokości stóp procentowych. Za nami bardzo udany tydzień, w trakcie którego złoto znów zbliżyło się do psychologicznej bariery 1300 USD za uncję.

Mimo niewielkiej zmienności ceny, to poniedziałkowa sesja okazała się najważniejszą w całym poprzednim tygodniu. Wielu inwestorów spodziewających się ruchu korekcyjnego po ostatniej podwyżce, związanej z fatalnym raportem z amerykańskiego rynku pracy, musiało obejść się smakiem. Notowania złota natknęły się na bardzo silne wsparcie, sugerujące duży potencjał do dalszych wzrostów. Poniedziałkową sesję zakończyliśmy wynikiem ok. 1248 USD (ok. 4860 PLN) za uncję.

Już od samego startu kolejnej sesji, bulionowe byki postanowiły wykorzystać szansę na kolejne wzrosty i korzystając z osłabienia amerykańskiej waluty oraz nieudanej próby korekty ceny złota – rozpoczęły intensywne zakupy. Do poprawy nastrojów z pewnością przyczyniło się coraz mniejsze prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Mimo braku ważnych danych gospodarczych, cena złota zdołała powrócić do poziomu ok. 1247 USD (ok. 4856 PLN) za uncję.

W trakcie środowej sesji byliśmy świadkami kolejnego rajdu cenowego. Po niezbyt imponującym starcie sesji w Azji, amerykańscy i europejscy inwestorzy postanowili kontynuować intensywne zakupy. Było to tym bardziej zaskakujące, iż kolejna porcja danych z amerykańskiego rynku pracy, w postaci wskaźnika JOLT, pokazywała poprawę. Jak widać inwestorzy są najbardziej przywiązani do federalnych raportów o bezrobociu i ufają im w największym stopniu, dzięki czemu kolejne wzrosty zakończone zostały dopiero przy poziomie ok. 1265 USD (ok. 4926 PLN) za uncję.

Najlepszym potwierdzeniem zmiany nastrojów na rynku złota i intensywnego powrotu kupujących była czwartkowa sesja. Mimo wyraźny wzrostów od początku tygodnia, nawet zdecydowany spadek liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA nie zdołał odciągnąć inwestorów od dalszych zakupów. Teoretycznie negatywny dla złota odczyt poskutkował niespodziewanym, dalszym wzrostem, aż do poziomu 1272 USD (ok. 4954 PLN) za uncję.

Ostatnia sesja w minionym tygodniu także przebiegała pod dyktando kupujących. W obliczu braku ważnych danych gospodarczych, handel był opartych głównie na emocjach. Pobudzenie w drugiej części dnia sprawiło, że tydzień zakończyliśmy wynikiem ok. 1276 USD (ok. 4969 PLN) za uncję.

W kolejnych dniach szczególną uwagę należy zwrócić na środową konferencję amerykańskich władz monetarnych, w trakcie której poznamy decyzję w sprawie podwyżki stóp procentowych. Biorąc pod uwagę ostatnie dane, podwyżka powinna być wydarzeniem zaskakującym, które może zachwiać rynkiem złota, z kolei brak zmian z pewnością będzie pozytywnym sygnałem dla ceny, co powinno jeszcze bardziej przybliżyć nas do granicy 1300 USD za uncję.

Paweł Żuk
Główny analityk
Inwestycje Alternatywne Profit S.A.