Przejdź do treści

„Bogactwo” na wyciągnięcie ręki w Zachęcie

Płonąca sztabka złota, ponure zdjęcia pustych sejfów, złote zęby i symboliczny deszcz banknotów – to wszystko już od jutra będzie można zobaczyć w stołecznej Galerii „Zachęta”. Wystawa zatytułowana „Bogactwo” to zbiór prac 21 artystów.

– Prace te składają się na wiele równoległych historii i anegdot – od historycznych odniesień, zabaw stereotypami i symbolami, przez analizę polskich fantazji i wyobrażeń o bogactwie, po krytykę rynku i prywatne opowieści. (…) Doświadczenia kryzysu ekonomicznego w 2007 roku mieszają się tu z manifestowaniem radości posiadania, fascynacją luksusem i pięknem drogich przedmiotów – powiedziała PAP kurator wystawy, Katarzyna Kołodziej.

Wśród eksponatów zobaczymy m.in. złoty ząb, symbolizujący bogactwo w rozumieniu mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej. Praca zatytułowana „Is it safe” pokazuje, że złoto może być nie tylko oznaką statusu społecznego, ale ukryte we własnym ciele właściciela jest także wyjątkowo bezpieczne.

Nie brakuje także symboli ulotności bogactwa – jedna z prac składa się ze zdjęć pustych sejfów w amerykańskich bankach, inna to hologram na szkle, przedstawiający płonącą sztabkę złota – symbol zakończenia standardu złota przez prezydenta USA, Richarda Nixona.

Na wystawie znajdziemy także symboliczny stolik Midasa, który nawet chleb i wino zamieniał w cenny kruszec, mimo bogactwa nie mogąc cieszyć się życiem, mural „Złoty deszcz” przedstawiający strumienie banknotów, czy „Amber kebab”, czyli bursztynowy kebab, symbolizujący spotkanie różnych kultur i wyobrażeń o bogactwie.

Jak podkreślają kuratorzy, wystawa jest próbą prześledzenia wizualnych reprezentacji bogactwa od lat 90., transformacji i szybkiego bogacenia się, aż do dzisiaj. Ekspozycja będzie dostępna do 23 października.

źródło: PAP

12 komentarzy do “„Bogactwo” na wyciągnięcie ręki w Zachęcie”

  1. Warto dopisać do weekendowych planów ;) Na przestrzeni dekad wyobrażenie o bogactwie ulegało zmianie, stąd zestawione ze sobą „Amber kebab” i złoty stolik Midasa :)

  2. „Amber kebab” zjedzony przy stoliku Midasa to byłoby coś ;) zresztą zwykły kebab zjedzony w takim otoczeniu musi smakować wykwintnie :D

  3. Freddy super sprawa zjeść kebab w takim otoczeniu ale żeby to zrobić to zęby muszą być zdrowe… . Ja bym wolał taki ząbek albo nawet całą szufladę takich zębów, pomyśl nigdy już nie zaznałbyś bólu zębów.

  4. Warto się wybrać, może akurat podręczne drugie śniadanie zjedzone przy stoliku Midasa przemieni się choćby w półkilową sztabkę złota ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.