Przejdź do treści

Kolejny miliarder spodziewa się krachu

Przed nami wielki krach na giełdzie, a przynajmniej tak zdają się uważać legendarni inwestorzy. Wczoraj pisaliśmy od słynnej rodzinie Rothschildów, która w obawie przed załamaniem na rynkach gromadzi złoto, dziś warto wspomnieć o kolejnym sławnym nazwisku.

George Soros także przewiduje, że prawdziwy kryzys jeszcze przed nami. Na to, że amerykańska giełda się posypie, fundusz Sorosa postawił… 877 milionów USD. Soros Fund Management w drugim kwartale tego roku kupił za nie 1,9 miliona opcji sprzedaży, dzięki którym zarobi wtedy, gdy indeks S&P 500 spadnie. Co ciekawe, słynny inwestor podjął taką decyzję akurat w czasie, gdy giełda radzi sobie wyjątkowo dobrze.

Czy Soros wie o czymś, o czym inni nie wiedzą? A może po prostu przewiduje najbliższą przyszłość na podstawie uważnych obserwacji i zdrowego rozsądku?

30 komentarzy do “Kolejny miliarder spodziewa się krachu”

  1. Soros już nie raz udowadniał, że nie boi się podejmować kontrowersyjnych decyzji i iść pod prąd. Być może jego decyzja podyktowana jest coraz większymi wątpliwościami analityków, co do przyczyny wzrostów w USA. Akcje pompują przede wszystkim banki centralne, które skupują aktywa, aby rozruszać gospodarkę. Jednak zabiegi te nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Ponadto Soros niedawno sprzedał 94% akcji w kopalni złota Barrick Gold-największej kopalni złota na świecie w momencie, gdy złoto zanotowało najlepszy kwartał od 30 lat. Być może miliarder przeczuwa nagłe zmiany w amerykańskiej polityce związane z sytuacją wygranych wyborów prezydenckich przez Donalda Trumpa?

    1. Dziwi mnie właśnie jego posunięcie gdy złoto zanotowało najlepsze półrocze od 30 lat. Możliwe, że ma przeczucia, ale zobaczymy co wydarzy się jesienią. Kandydatów jest dwóch żaden z nich nie jest idealny. Clinton jest marionetką i jest wygodniejszym kandydatem dla amerykańskiej polityki. Natomiast Donald Tramp bardzo dużo mówi i zobaczymy czy faktycznie jego słowo nabiorą znaczenia. Czekamy do jesieni i zobaczymy kto zatrząśnie Ameryką.

  2. „Czy Soros wie o czymś, o czym inni nie wiedzą? ”

    Tak jest! Jeden z największych krętaczy i manipulatorów na tej planecie chce po prostu opchnąć złoto w dobrej, napompowanej (przez tłum) cenie. Gdzie wasze lekcje historii i wnioski ??? :-)

    1. To akurat nie dziwi – zawsze ci, którzy mają kasę (dużą kasę) wykorzystują prawo stada baranów. Dlatego warto wchodzić wtedy, gdy oni, w różne inwestycje oparte na spekulacjach. A, nie ma co ukrywać, złoto także do takich należy (choć jest mniej na nie podatne niż większość innych inwestycji). Czy w takim razie to dobry moment na wejście – tak! Coby potem nie było kupowania złota na nadmuchanej przez tłum górce i płaczu przy korekcie

      1. Po co potentat (i manipulant) ma komunikować tłumowi, w co „wchodzi”… ???? Teraz, to oni złoto chcą sprzedać. A komunikują, że kupują.

          1. Logicznie, to ja interpretuję historię; nie ufam Sorosom, którzy – logicznie rzecz ujmując – chcą przecież na panu zarobić. Pan/pni może myśleć logicznie i się oświecać. Mnie nie stać ;-)

    1. Jakby się nad tym zastanowić to raczej nie ponieważ kupowanie jak ludzie sprzedają – czyli jest drogo i sprzedawanie jak ludzie kupują – czyli jest tanio, to żaden biznes.

    2. No właśnie, też nie bardzo rozumiem tego toku myślenia… Kupować kiedy sprzedają czyli co? Dlaczego? Jaki to ma sens? Będę wdzięczna za jakieś wyjaśnienia, bo być może moje rozumowanie jest błędne.

        1. Zabrzmiałeś podobnie jak zasada Vilfredo Pareto,
          z tym, że on mówił, że 80% dóbr materialnych znajduje se w rękach 20% ludzi itp.
          Czyli jeśli dobrze zrozumiałem to idąc Twoim tokiem rozumowania 90% ryku ma kupować złoto od 10% najbogatszych, którzy staną się przez to jeszcze bogatsi. Potem za sprawą podaży cena znowu spadnie i będą mogli odkupić swoje złoto taniej …

  3. Zdaje się, że coś wisi w powietrzu, patrząc na fakt, że złota kupuje się znaczenie więcej niż rok temu.. Spekulacja goni spekulacje, ale im więcej ludzi o tym mówi, to w końcu nastąpi oczekiwany wzrost notowań.

  4. „Czy Soros wie o czymś, o czym inni nie wiedzą?”
    Być może Soros zakłada radykalny zwrot w polityce amerykańskiej ? spekulacji może być dużo , ale fakty jest taki, że nie raz szokował swoimi decyzjami , ale przeważnie zyskiwał niż tracił …

  5. Trzeba obserwować
    Oby to były tylko pogłoski Bo niestety jak USA będzie źle to Polsce będzie jeszcze gorzej
    A na pewno warto zdywersyfikować swoje oszczędności żeby zminimalizować możliwość strat

    1. To już lepiej niech pani „obserwuje” ceny kruszywa budowlanego a nie kruszców. Np. cenę piasku kopalnianego. Ten przynajmniej (w odróżnieniu od złota i srebra) nadgonił inflację :-)

  6. Czytając te komentarze mam mętlik w głowie. Sam już nie wiem czy kupować golda, czy nie kupować. Na obecny skok cenowy złota długo inwestorzy czekali. Ale w końcu nastąpił i pozwolił przeskoczyć wymarzoną linię 1300USD. Następny taki skok odbędzie się za … lat. Tak więc wszyscy kupują…

  7. Cały ten krach to jedna wielka spekulacja finansowa. Sors działa pod dyktando Rotchildów, oni maja informacje(wiedzą co robią) Wszystko jest z góry zaplanowane i konsekwentnie realizowane…

    1. „Soros musi wiedzieć coś o czym inni nie wiedzą” — typowe myślenie ulicy.

      Każdy patrzy „co powie Soros”. Soros mówi: akcje spadną. Tłum baranów wsłuchuje się w tego współczesnego proroka SPRZEDAJE akcje (bo Soros powiedział, że kurs akcji spadnie) i kurs akcji… spada!

      Soros stawiający na spadki zarabia tak oto na spadkach. Soros inaczej nie będzie miliarderem. Wystarczy, że konsekwentną propagandą doprowadził do tego, że każdy się zastanawia nad tym co powie pan Soros.

      Złotówka jest tak badziewnym „pieniądzem”, że wystarczy zabezpieczenie się na CHF. I to bez linijki fisza hehehehe… :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.