Przejdź do treści

Banki centralne: siedem epok złota

Choć przez ostatnich osiem lat banki centralne konsekwentnie kontynuują zakupy złota, obecny poziom zgromadzonych przez nie globalnych rezerw (nieco ponad 32,8 tys. ton), wciąż jest niższy, niż przypadający na 1965 rok szczyt. Wtedy światowe banki centralne posiadały w swoich skarbcach rezerwy złota rzędu 38,3 tys. ton.

Co sprawia, że choć złoto bez wątpienia pozostaje najsolidniejszą podstawą światowego systemu walutowego, banki centralne raz je gromadzą, a raz pozornie beztrosko z nim rozstają? Żeby lepiej to zrozumieć, warto przyjrzeć się klasyfikacji stworzonej przez Oficjalne Forum Instytucji Finansowych i Monetarnych (Official Monetary and Financial Institutions Forum – OMFIF), które historię złota w bankowości centralnej dzieli na siedem okresów:

1. ERA PRZED STANDARDEM ZŁOTA: do 1871

Okres przed zjednoczeniem Niemiec w 1871 roku. Wydarzenie to zapoczątkowało wprowadzenie powszechnego systemu, w którym sprzedaż i zakupy złota przez banki centralne odbywała się w ustalonej cenie, co efektywnie regulowało światową gospodarkę.

2. ERA STANDARDU ZŁOTA: 1871-1914

Banki centralne stały się strażnikami systemu, w którym złoto miało jasno ustaloną cenę i kurs wymiany. Zwiększano wydobycie w Australii, Związku Południowej Afryki (dziś RPA) i Stanach Zjednoczonych. Wybuch pierwszej wojny światowej spowodował jednak zwieszenie międzynarodowego systemu.

3. ERA EKONOMII WOJENNEJ: 1914-1945

Lata wojen i okres między nimi były niezwykle burzliwe – obejmowały ponowne wprowadzenie standardu złota, międzywojenną depresję, upadek standardu w dotychczasowej formie i kolejny, największy w historii konflikt zbrojny, który umocnił monetarną pozycję USA na świecie.

4. ERA BRETTON WOODS: 1945-1973

Okres po konferencji w Bretton Woods to czas zwiększania rezerw kruszcu przez banki centralne, szczególnie w Europie i Japonii, które po wojnie pracowały nad odbudową swoich pozycji. Banki centralne wymieniały nadwyżki dolarów na złoto z amerykańskich skarbców.

5. ERA DEMONETYZACJI: 1973-1998

Po zakończeniu powojennego standardu złota przez Richarda Nixona i oderwaniu dolara od złota w latch 1971-1973, cena metalu zaczęła się silnie wahać, a zasoby złota wielu krajów zaczęły spadać, również ze względu na napięcia geopolityczne.

6. ERA SPRZEDAŻY: 1998-2008

Przełom wieków to dekada sprzedaży złota przez liczne banki centralne, zwłaszcza te w krajach rozwiniętych. Znacznej ilości złotych rezerw pozbyły się m.in. Wielka Brytania, Holandia i Szwajcaria, które po latach mocno pożałowały ówczesnych decyzji.

7. ERA ODBUDOWY REZERW: 2008-?

Obecna „złota epoka” trwa już od ośmiu lat, a rozpoczęła się od wybuchu globalnego kryzysu ekonomicznego. Metal konsekwentnie gromadzą zarówno kraje rozwinięte, jak i te dopiero się rozwijające. Od 2008 roku światowe banki centralne łącznie kupiły już ponad 2,8 tys. ton złota i z pewnością nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa.

14 komentarzy do “Banki centralne: siedem epok złota”

  1. Pozornie opanowana światowa gospodarka tak naprawdę szykuje się pomału na kolejny kryzys, bo według wielu analityków ten z ’08 to było dopiero preludium…

    1. Pytanie, czy czekamy na kolejny czy po prostu objawy tamtego zostały zalepione plastrem, a pod nim nadal gangrena postępuje. Ja przychylam się bardziej do twierdzenia, że nie nadejdzie kolejny, a stary po prostu (w końcu) rozłoży organizm na łopatki

    2. Dopóki papieru i farby drukarskiej starcza, żaden kryzys nam niegroźny.

      BTW: A którzy to analitycy ? Ci, którzy Lehmanowi dali AAA ?

      1. Stefan – dopóki starczy papieru, to bankowcom nie groźny może. Ale już dla zwykłego Kowalskiego, jak ja, to jest wyjątkowo niebezpieczne. Za dużo pieniądza na rynku musi w pewnej chwili doprowadzić do hiperinflacji. A jak mam pieniądze w banku (a mam), to niestety może się okazać, że o ile dzisiaj za oszczędności mogę spokojnie przeżyć z 5 lat, to za miesiąc może i niecały miesiąc. I to nie jest fajne

  2. „rezerw pozbyły się m.in. Wielka Brytania, Holandia i Szwajcaria” … akurat te kraje mogły sobie na to pozwolić, jednak nie chce mi się wierzyć, że były to znaczne ich części.

  3. Światowe banki centralne kupują na potęgę złoto i nie powiedziały ostatniego słowa, jak również i wzrost cen złotego kruszcu także się nie skończył :)

    1. „Światowe banki centralne kupują na potęgę złoto”
      Poprosimy o wiarygodne źródła informacji z akcentem na uzupełnienie sformułowania „na potęgę” o konkretne liczby. Wartość rynkowa Au wykazuje, że jest póki co zgoła odwrotnie.

  4. Polskie złoto nadal przebywa w skarbcu w Londynie niestety i raczej nie zapowiada się na rychłe sprowadzenie królewskiego kruszcu do kraju… Światowe banki kupują złoto, bo przeczuwają, że puszka Pandory ponownie może zostać otwarta, a wtedy scenariusz z 2008r. niewątpliwie powtórzy się. Zresztą obserwując niestabilna sytuacje na światowych giełdach, można ulec wrażeniu, że być może stanie się szybciej niż później.

    1. ” puszka Pandory ponownie może zostać otwarta”
      A co to dziś konkretnie ?

      „obserwując niestabilna sytuacje na światowych giełdach”
      A konkretnie ? Bo ja widzę, że giełdy są wybitnie stabilne… :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.