Przejdź do treści

HSBC: fundusze sprzedają złoto, banki kupują

Jak donoszą analitycy HSBC, w drugiej połowie 2016 roku popyt na złoto wyraźnie spadł. 84 światowe fundusze, których poczynania bacznie śledzą eksperci słynnego banku, zanotowały w listopadzie spadek posiadanych pozycji na złocie o 3,9 miliona uncji. Za blisko połowę tego wyniku odpowiada sam SPDR, największy spośród funduszy ETF, który pozbył się w listopadzie aż 1,9 miliona uncji złota.

Jest to największy miesięczny odpływ złota z funduszy od maja 2013 roku. Dla porównania – w ubiegłym miesiącu cena złota spadła o blisko 7 proc., podczas gdy w maju 2013 roku było to 5 proc.

Warto jednak zauważyć, że globalne zakupy złota przez fundusze wyniosły w tym roku 20,3 miliona uncji, co daje największy przyrost posiadanego przez nie kruszcu od 2010 roku.

Podczas gdy wielcy inwestorzy – czy może raczej spekulanci – pozbywają się złota, banki centralne postępują wręcz odwrotnie. Jak wynika z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Światowej Rady Złota, światowe banki centralne w ostatnim czasie zwiększyły zakupy.

Podczas gdy wrześniu tego roku zgromadziły 13,7 ton kruszcu, w październiku było to już 33,7 t, czyli najwięcej od stycznia tego roku, kiedy do narodowych skarbców trafiło 35,5 tony złota.

Najwięcej złota kupiła w tym roku Rosja (168,5 t), a za nią uplasowały się Chiny z oficjalnym wynikiem na poziomie 80,3 t.

2 komentarze do “HSBC: fundusze sprzedają złoto, banki kupują”

  1. Przecież to jasne. Banki nadrukowały i wpuściły w obieg ogromne ilości waluty która wkrótce stanie się nic nie warta (im więcej na rynku jest jakiegoś towaru, a waluta to towar jak każdy inny, tym mniej warty jest on dla ludzi… to chyba jest jasne). Zanim do tego dojdzie banki skupują za te pieniądze złoto czyli pieniądz który od tysięcy lat trzyma swoją wartość (siłę nabywczą).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.