Przejdź do treści

Przemyt złota — Koreańczycy mają na to swój sposób!

W ciągu ostatnich 2 lat dziesiątki obywateli Korei Południowej zostało aresztowanych za przemyt złota w miejscach intymnych. W procederze biorą udział zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Według oficjalnych danych, od marca 2015 roku przemytnicy przetransportowali w ten sposób już ponad 2 t kruszcu o wartości prawie 140 mln dolarów.

Śmiałkowie są w stanie ukryć we wnętrzu swojego ciała nawet 200 g złota. Tylko w ubiegłym miesiącu — na lotnisku Seul-Inczon — złapano na gorącym uczynku co najmniej 51 osób, w tym kilka gospodyń domowych. Przemycane złoto pochodziło z Tokio i Yantai w Chinach.

Ten zaskakujący proceder ma bezpośredni związek z 15-procentowym podatkiem nałożonym na metale szlachetne w Korei Południowej. Duża różnica między cenami obowiązującymi w Republice a cenami w krajach ościennych stwarza kuszącą możliwość łatwego zarobku. Często ulegają jej tzw. zwykli obywatele, którzy nigdy wcześniej nie dokonali żadnego przestępstwa.

Korea Customs Service (KCS), czyli koreańska służba celna, wciąż zaostrza kontrole i stara się jak najbardziej “uszczelnić” granicę. W odpowiedzi na to — przemytnicy opracowują coraz to wymyślniejsze sposoby na ukrycie złota w miejscach, o których nikt inny by nawet nie pomyślał.

KCS zapowiedziała, że powoła do życia specjalną grupę operacyjną, która ma raz na zawsze uporać się nielegalnym transportem złota do Korei Południowej.

5 komentarzy do “Przemyt złota — Koreańczycy mają na to swój sposób!”

  1. Stara łacińska sentencja mówi „Pecunia non olet” (pieniądze nie śmierdzą), tu jednak nabiera ona zupełnie innego znaczenia.

  2. Sam fakt przemytu nie dziwi biorąc pod uwagę wysokość podatku od metali szlachetnych w Korei Południowej oraz chęć zarobku. Zaskoczyć może sposób przemytu, ale jak mawiają: potrzeba matką wynalazku :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.