Przejdź do treści

40 Tysięcy Dolarów Za Uncję?

Wielu specjalistów uważa, że papierowe pieniądze drukowane przez rządy powinny mieć pokrycie w prawdziwej walucie – złocie lub srebrze. Tak było kiedyś, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Tamte czasy minęły. Dziś pieniądz to wartość umowna i doskonale widać to na przykładzie ostatnich miesięcy.

Cena złota wyrażona w dolarach prezentuje obecnie bardzo dużą zmienność, choć tego samego nie można powiedzieć o amerykańskiej walucie. Jakoś nie widać, żeby cena chleba czy samochodu wyrażona w dolarach ulegała aż takim wahaniom. A historia dowodzi, że właśnie ceny chleba, samochodu i złota powinny być względem siebie stabilne. Bez trudu można więc stwierdzić, że niedawne wahania cen kruszcu wynikać mogą tylko ze spekulacji.

Zastanówmy się zatem ile naprawdę powinna wynosić cena złota wyrażona w dolarach. Jak czytamy w magazynie Forbes, analiza ekspansji pieniądza sugeruje, że kursy złota powinny oscylować w granicach 1600-1800 USD za uncję. Ale co stałoby się z ceną złota, jeśli wszystkie dolary w obiegu znów miałyby mieć pokrycie w fizycznym kruszcu?

Zgodnie z opublikowanym w ubiegłym tygodniu raportem Fed-u, podaż pieniądza M2 (gotówka, depozyty, oszczędności) wynosi blisko 10,5 bilionów dolarów. Ilość złota w posiadaniu Rezerwy Federalnej wynosi zaś blisko 260 milionów uncji. Z prostej matematyki wynika więc, że cena złota powinna wynosić aż 40 tysięcy dolarów za uncję!

To oczywiście tylko jedna z teorii. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o właściwą cenę dla żółtego kruszcu, ale jedno jest pewne – nie jest to obecna cena.

Czytaj także:  Trump: Yellen pompuje bańkę dla Obamy
Tagi: