Przejdź do treści

Kto Chce Mieć Uśmiech Na Wagę Złota?

Jak każda moda, także ta na szlachetny błysk na zębach przychodzi i odchodzi. Choć popularność złotych zębów z roku na rok generalnie maleje, co jakiś czas pojawiają się jednak takie wynalazki jak np. złote nakładki na zęby (tzw. grillz). Kontrowersyjna ozdoba, rozpowszechniona wśród amerykańskich raperów w latach 80-tych, obecnie znów zyskuje zwolenników. I choć wiele osób patrzy dziś na to z politowaniem, zwyczaj świecenia złotymi zębami sięga setki lat wstecz…

Złoto od wieków używane było jako ozdoba, ale także doskonały materiał dentystyczny. Kruszec ten jest dobrze tolerowany przez organizm, łatwo się formuje, nie ulega korozji pod wpływem śliny i jest wystarczająco mocny, by wytrzymać nacisk szczęki przez wiele lat.

Złote zęby, przymocowane drucikiem, można odnaleźć w czaszkach Greków, Fenicjan, Etrusków i Rzymian. Aztekowie dla ozdoby wiercili w zębach otwory i zalewali je złotem. Ponieważ opływanie w kruszec zawsze stanowiło symbol statusu, złotymi zębami szczycił się podobno także król Ludwik XV.

W czasie II Wojny Światowej w obozach zagłady pracowały specjalne zespoły do zadań specjalnych – odzyskiwania złotych zębów ze zwłok zamordowanych więźniów. Wyrwane tuż przed kremacją, zęby trafiały następnie do Reichsbanku, gdzie przetapiano je na monety. W ten sposób ślad po ofiarach ginął.

O popularności złotych zębów w tamtych czasach świadczą statystyki: w 1940 roku mogło się nimi poszczycić aż 76 proc. Amerykanów i 56 proc Amerykanek. Jeszcze w latach 70-tych roczne zużycie złota przez stomatologów na świecie sięgało nawet 100 ton! Dla porównania, w zeszłym roku były to już „tylko” 34 tony.

W powojennym świecie największą popularnością złote zęby cieszyły się w krajach Związku Radzieckiego, gdzie stanowiły doskonałe wypełniacze do zepsutych zgryzów. Jednak ozdobione złotą koroną implanty często wstawiane były także w miejsce zdrowych zębów, bo panowało przekonanie, że człowiek o złotych zębach budzi większy respekt.

Dziś człowiek o złotych zębach utożsamiany jest raczej ze światem przestępczym i nowo-bogactwem, ale kto wie, co przyniesie jutro. W końcu w razie kryzysu, dobrze mieć złoto zawsze pod ręką…

MW

Tagi:

16 komentarzy do “Kto Chce Mieć Uśmiech Na Wagę Złota?”

  1. Wolicie w monetach bo dziś już na zęby minęła moda. kiedyś jak widać ludziom się podobały tego typu ząbki. Dziś mamy białe implanty kiedyś mieli złote. Byłem kiedyś na konferencji, na której ludzie tworzący protezy zębowe mieli swe prezentacje. Fajna sprawa.

  2. Złoty uśmiech? Hmmm nie mój styl wole złoto i innej postaci, ale o gustach się nie dyskutuje a przynajmniej nie powinno.

  3. No tak uśmiech na wagę złota :D lśni z kilometra. Zdecydowanie wole inwestować w sztabki czy monety, ale o gustach się nie dyskutuje. Każdy znajdzie coś dla siebie :)

  4. Złote zęby hahaha dwa złote kły bym sobie zrobił, jak myslicie?
    Moja wizja w głowie podpowiada, że efekt byłby ciekawy :)
    Jak by nie było mam koronę wypchaną złotem z jednego podstawowego względu. Złoto jak żaden inny metal ma sporo zdrowotnych zalet. W stomatologi przede wszystkim to, że odija nieporządane jony przez co mamy o wiele mniejsze prawdopodobieństwo zapaleń, zakarzenia itp.

    Najbardziej trafiły do mnie te monety z II wojny, brrrrrr

  5. Mój dentysta zawsze powtarzał mi, że każdy, kto chce osiągnąć sukces powinien inwestować w swoje zęby.. Niedawno słyszałem też o spadku w postaci złotych zębów. Jakby nie patrzeć – dobra inwestycja ;)

  6. Amerykańscy raperzy może i lekko odeszli od złotych zębów ale łańcuchy na szyje ważące po 500g są dalej w modzie ;)

  7. Nawet nie tyle pod ręką co w ustach :) Fakt, że jednak moda na złote zęby gdzieś zanika, ale moda jak to moda, zmienia się równie szybko co kurs złota na giełdzie :)

  8. Z takimi zębami można zabłysnąć ;) Ale ja, nie odstając od moich przedmówców, wolę złoto w formie inwestycyjnej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.