Przejdź do treści

Banki centralne też stawiają na złoto

Jeśli największe instytucje finansowe świata kupują złoto, to na pewno nie po to, by na nim stracić. Jak wynika z najnowszych danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, banki centralne na całym świecie już przez ósmy rok z rzędu zwiększają swoje rezerwy.

Tylko w zeszłym roku banki centralne kupiły 590 ton kruszcu, co odpowiadało 14 procentom całkowitego popytu na złoto w 2015 roku. W zakupach przodują takie kraje jak Rosja, Chiny i Kazachstan.

A po co właściwie bankom skarbce pełne złota? Kruszec po prostu zapewnia im bezpieczeństwo – niezbędną dywersyfikację aktywów i uniezależnienie od tradycyjnych walut, a zwłaszcza dolara.

15 komentarzy do “Banki centralne też stawiają na złoto”

  1. To, że Chiny i Rosja kupują złoto wiadomo od dawna, Zastanawiające jest to, że teoretycznie słabe gospodarczo państwa także inwestują w kruszec. Może warto nad tym się zastanowić? Ostatnie wahania kursów walut, giełd nie nastawiają optymistycznie…

  2. Temat ostatnio dość mocno wałkowany. Nie będę się rozpisywać, bo nie raz była mowa jak banki oraz Rosja i Chiny zaopatrują się w złoto. Rok rocznie widzimy coraz to bardziej zapełnione skarbce. Szkoda że Polska nie zwiększa rezerw….

        1. Cała nagonka na szukanie trupa w szafie, energia winna być skierowana na
          znalezienie winnych kto łykną wywiezione złoto przed wybuchem II W,Ś.Chodzi
          przede wszystkim o wszystkie ekipy rządzące po przemianach ustrojowych.

  3. W bankach siedzą ludzie, którzy wiedzą z czym to się je. Nie kupowaliby jeśli miało by to instytucję pogrzebać, przez co straciliby pracę.

  4. No to spirala się napędza, kto kupi ten zyska.
    Przebita została granica 1250 $ / 1 oz więc teraz tylko 1300 $ całkowicie realne w następnym tygodniu?

  5. Bardzo prawdopodobny scenariusz, zobaczymy jak do końca tygodnia zachowa się cena złota. Póki co rośnie i rośnie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.