Przejdź do treści

Złoty medal olimpijski nie taki złoty

Złoty medal olimpijski to szczyt osiągnięć dla każdego sportowca, a tylko najlepszym dane jest o niego zawalczyć. I choć jego symboliczne znaczenie jest nie do przecenienia, faktyczna wartość „złotego” medalu nie ma ze złotem wiele wspólnego.

Prawda jest taka, że nagroda za pierwsze miejsce w olimpijskich rozgrywkach jest bardzo podobna do tej za zajęcie drugiej pozycji. W obu przypadkach sportowcy otrzymują srebrne krążki, choć zwycięzcy należy się cienka warstwa złotego plateru. Nawet brazylijscy mincerze, odpowiedzialni za wybicie blisko 5000 medali na Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie w Rio, byli tym faktem nieco zaskoczeni – czytamy w USA Today.

Produkcja medali często przypada w udziale mennicy z kraju, w którym organizowane są Igrzyska – tak było i tym razem. Po dwóch latach prac nad projektem, dyskusji i gorączkowych przygotowań, Mennica Brazylii w ubiegłym miesiącu zrealizowała to ważne zadanie, którego efekty możemy obejrzeć w materiale wideo poniżej.

Choć tegoroczne krążki prezentują się imponująco, ich realna wartość jest daleka od wyobrażeń. Victor Hugo Berbert z Mennicy Brazylii przyznał, że bez problemu można by było wybić medale z czystego złota, ale te byłyby po prostu zbyt drogie. „Złote medale nie są całkiem złote” – stwierdził.

Choć dla sportowców na szczęście nie ma to najmniejszego znaczenia, trzeba przyznać, że określenie użyte przez Berbert’a jest mocno na wyrost. Każdy „złoty” medal przygotowany na tegoroczne igrzyska waży blisko 500 gramów, zatem wykonanie go z czystego złota kosztowałby ponad 20 tys. dolarów. Wybicie „złotych” medali ze srebra i pokrycie ich cienką warstwą brazylijskiego złota obniża ten koszt do około 600 dolarów.

Złoto, którego użyto do produkcji posiada certyfikaty najwyższej jakości, natomiast srebrne i „brązowe” (te również wcale nie zostały wykonane z brązu) medale w dużej mierze wyprodukowano z metali pozyskanych w ramach recyklingu, czym Mennica Brazylii bardzo się szczyci. Srebro, z którego wybito srebrne i „złote” medale, odzyskano m.in. z luster i zastaw stołowych, natomiast „brązowe” medale powstały z miedzi wykorzystywanej do bicia lokalnych monet obiegowych. Co ciekawe, z recyklingu pochodzi nawet część materiałów użytych do produkcji wstążek, na których zawisły medale.

Na Igrzyska Olimpijskie w Rio wyprodukowano łącznie 2488 medali: 812 złotych, 812 srebrnych i 864 brązowe. Drugie tyle przygotowano na paraolimpiadę. Medale te będą przechowane w menniczych skarbcach i dostarczane codziennie bezpośrednio na uroczystości ich wręczania.

MEDALE OLIMPIJSKIE RIO 2016:

8 komentarzy do “Złoty medal olimpijski nie taki złoty”

  1. Hmmm … jakbym był sportowcem i wygrał złoty medal to bym się nie zastanawiał czy on jest ze złota (przynajmniej na początku ;)) bo i tak nie chciałbym go spieniężyć, wisiałby nad kominkiem i mógłbym być z Niego dumny ;) ale, że do Olimpiady mi bardzo daleko, to już całkiem inna kwestia …

  2. Można powiedzieć, że kiedyś te igrzyska miały wyższą rangę. Nasuwa się pytanie, czy dzisiaj warto być sportowcem…

    1. Z ekonomicznego pkt widzenia warto być piłkarzem. Nawet na rezerwie w ekstraklasie możesz nieźle zarabiać. Poza tym to chyba nie. Krótka kariera a każda kontuzja może tylko skrócić czas Twoich startów.

  3. Taa, chyba, że w kraju Trzeciego Świata rzucisz taksówkarzowi złoty medal jako zapłatę i on poczuje się, jakby był w rankingu Forbes :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.