Złodziej zapomniał, gdzie ukrył 3 tony złota

Na takie skarby nie trafia się codziennie. W 1988 roku poszukiwacz Tommy G. Thompson dokonał odkrycia swojego życia – na zatopionym na dnie Oceanu Atlantyckiego wraku znalazł aż trzy tony złota.

Nad eksploracją wraku okrętu, który zatonął podczas huraganu w 1857 roku pracował sztab ekspertów. W 1989 roku dziennik Chicago Tribune doniósł, że ekipie udało się wyłowić pokaźnych rozmiarów złote monety i sztabki, a także okrętowy dzwon.

Znalezisko zachęciło inwestorów do sfinansowania dalszych poszukiwań i wydobycia reszty skarbu z dna oceanu. Później okazało się jednak, że za ich pieniądze Thompson woził się po drogich hotelach i wybudował sobie dom na Florydzie.

Dziś jednak Thompson już tam nie mieszka, bo przebywa w więzieniu w Ohio. Pozostanie tam dopóki nie wyjawi, gdzie ukrył odnalezione na dnie oceanu złoto. Niestety – jak twierdzi – nie pamięta, gdzie to może być…

Sąd zadecydował, że za każdy dzień rozmyślań nad lokalizacją skarbu skazany płaci tysiąc dolarów. Może się jednak okazać, że trzy tony złota warte są milczenia.