Przejdź do treści

Największa kopalnia złota w Europie zablokowana! Rumunia zapłaci 4,4 mld dol. kary?

Kanadyjska spółka Gabriel Resources żąda od Rumunii 4,4 mld USD za zablokowanie projektu wydobywczego w bogatym w złoto i srebro regionie Rosia Montana.

To już drugi pozew przeciwko Rumunii złożony do sądu polubownego Banku Światowego w Waszyngtonie (International Centre for Settlement of Investment Disputes) — poprzedni w 2015 r. złożyły 2 mniejsze firmy należące do Gabriel Resources, które zarzuciły Rumunii niezwrócenie podatków VAT o wartości 6,8 mln USD.

Czytaj także: Ile kosztuje wydobycie uncji złota?

Korporacja twierdzi, że opracowała kompleksowy plan inwestycji na rzecz zrównoważonego rozwoju regionu Rosia Montana, który zyskał poparcie większości lokalnej społeczności. Po niemal dwudziestu latach prac i zainwestowaniu ok. 700 mln USD — w 2014 r. firma otworzyła największą kopalnię złota w Europie. Rząd Rumunii odrzucił jednak projekt ustawy, która pozwoliłaby na kontynuację projektu, zmuszając firmę do zwolnienia 70% miejscowych pracowników.

Główną przyczyną kontrowersyjnej decyzji były protesty rumuńskich ekologów, zaniepokojonych użyciem trującego cyjanku w procesie ekstrakcji złota. Kopalnia jest umiejscowiona w pobliżu dwóch chronionych parków przyrody oraz — co najistotniejsze — kilku stanowisk archeologicznych z okresu rzymskiego. W 2016 roku ministerstwo kultury zebrało dokumentację potrzebną do wpisania starożytnej kopalni złota na listę UNESCO.

Ponadto od 2013 r. przeciw kanadyjskiej korporacji toczy się dochodzenie w sprawie domniemanego prania brudnych pieniędzy i uchylania się od płacenia podatków.

Nie jest do końca jasne, co o całej sprawie sądzą mieszkańcy. Przeprowadzone w 2012 r. lokalne referendum zakończyło się porażką z powodu niskiej frekwencji.
Proces potrwa kilka lat. Jego początek jest planowany na wrzesień 2019 r.

Złoża Rosia Montana uznawane są za jedne z największych niewykorzystanych zasobów złota w Europie. Gdyby projekt zakończył się sukcesem, Rumunia miałaby możliwość zarobienia ok. 24 mld dolarów.

9 komentarzy do “Największa kopalnia złota w Europie zablokowana! Rumunia zapłaci 4,4 mld dol. kary?”

  1. Z jednej strony Rumunia-jeden z najuboższych krajów Wspólnoty Europejskiej, miałaby szansę rozwoju za zarobione na wydobyciu złota pieniądzach, ale nie tylko pieniądz rządzi światem. Warto by było ponownie zapytać okolicznych mieszkańców o opinię w referendum.

    1. A podobno pieniądz rządzi światem. Dziwne, że w tym przypadku jest inaczej… i dobrze. Tysiące ton cyjanku użyte do wypłukiwania kruszcu mogą przeniknąć do wód gruntowych, a to może spowodować katastrofę ekologiczną, tak jak to się zdarzyło w 2000 r w Baia Mare.

    2. Warto zauważyć, że dla miejscowej ludności, kopalnia złota to jedyne źródło dochodu. O innej pracy np. w mieście, do którego mieliby jakoś dojechać, trudno tutaj mówić ze względu na problemy chociażby komunikacyjne oraz brak innej pracy w okolicy. Istotne jest też to, że wielu tutejszych mieszkańców nie widzi innych możliwości, gdyż jego rodzina, od pokoleń, pracowała w pobliskich kopalniach. Tutejsza ludność chce pracować, a że innych możliwości w okolicy właściwie nie ma, chce pracować chociażby w tej kopalni.
      Ekologom łatwo mówić. Szczególnie gdy mieszkają z dala od tutejszej biedy, w bogatym kraju… Bo głównie tacy ekolodzy protestują przeciwko Rosi Montanie. Sądzę, że wielu z nich nawet tam nie było, a temat zna tylko z internetu.

  2. Kanada jako bogaty kraj zainwestowała w kopalnie w Rumunii, a ekolodzy i archeolodzy chcą zamykać ich „biznes” a lokalni mieszkańcy jakoś nie kwapią się do głosowania w referendum. Jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze! :)

  3. Niskie referendum oznacza, że mieszkańców zupełnie nie interesuje kwestia ich własnych złóż złota, a powinno…

    1. Hmmm…. „Lokalne referendum”. Ciekawe na jakim obszarze zostało przeprowadzone. Zapewne nie dotyczyło wyłącznie okolicznych miejscowości, a samą kopalnią zainteresowani są głównie mieszkańcy Rosi Montany i pobliskich wsi. Pozostałych to nie interesuje.

  4. Opinie społeczności w Rumunii są podzielone. Jedni chcieliby aby zaczęto wydobywać zło,dzięki temu mieszkańcy Rosia Montana mogliby mięć pracę . A po drugiej stronie stoją ekolodzy i
    politycy .To przez nich planowana od 14 lat budowa kopalni nawet nie ruszyła z miejsca.Jedno jest pewne kopalnia zniszczy przepiękny górski krajobraz, z którego słynie Siedmiogród, a także liczącą ponad 2 tys. lat osadę.

    1. Krajobraz okolic Rosi Montany już jest zniszczony i nie do odzyskania. A Siedmiogród jest tak rozległy, że i bez tej jednej góry (w dużej części już zdemontowanej) jest piękny.
      Mieszkańcy chcą pracować, by mieć środki do życia – bo innej pracy w okolicy nie ma. Ekologom łatwo protestować, bo nie są skazani na biedę z powodu braku pracy, a z reguły pochodzą z innych krajów niż Rumunia (znacznie bogatszych).

    2. Nie dziwię się jeśli Gabriel Resources działa tak jak Rathdowney Polska – manipuluje faktami, ukrywa badania, nie informuje o zagrożeniach.
      Firma prze do przodu, mimo że od momentu rozpoczęcia działalności jest informowana o braku akceptacji dla jej działalności przez lokalną społeczność.
      Zysk osiągnie kanadyjski inwestor – lokalna społeczność zarobi na chleb przez krótki okres. A za jakie pieniądze będą usuwane szkody w zdrowiu, środowisku, infrastrukturze??

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.